W przeglądzie Cochrane z 2019 roku zebrano 12 badań z udziałem 1837 dorosłych z PTSD. Terapia skupiona na obecnych problemach, bez powracania do wspomnień traumy, wyraźnie zmniejszała objawy w porównaniu z oczekiwaniem na leczenie, a rezygnowało z niej o około 14 punktów procentowych mniej osób niż z terapii skupionej na traumie. Marek, trzydzieści osiem lat, przyszedł do mnie z lękiem przed wystąpieniami w pracy. W poprzednim miejscu usłyszał, że „to na pewno coś z dzieciństwa”. Od pół roku wypytywał rodziców o swoje wczesne lata, a przed każdym zebraniem trąsł się tak samo jak wcześniej.
Marek jest postacią złożoną z kilku historii, zmienioną tak, żeby nikt nie był rozpoznawalny.
Czy w terapii trzeba wracać do dzieciństwa?
Nie zawsze. To, czy i jak długo pracuje się z przeszłością, powinno wynikać z celu terapii, a nie z założenia, że każda trudność ma swój początek w dzieciństwie. Są sytuacje, w których praca ze wspomnieniami jest kluczowa, na przykład przy natrętnych obrazach po traumie. Są też takie, w których szybciej pomaga skupienie się na tym, co dzieje się teraz i co chcesz zmienić.
Gitta Jacob, która przez dwadzieścia lat szkoliła terapeutów w terapii schematów, czyli metodzie mocno zakorzenionej w biografii, pisze w książce „Życie idzie tylko naprzód” o zjawisku, które nazywa utknięciem w wewnętrznym dziecku. Chodzi o sytuację, w której analizowanie zranień staje się celem samym w sobie, a przekonanie „najpierw muszę wszystko przepracować” odsuwa w nieskończoność zwykłe życie. Jej najprostsze zdanie brzmi mniej więcej tak: matka, która trzydzieści lat temu była przeciążona, dziś nie pomoże ci poradzić sobie z lękiem przed zebraniem.
Co mówią badania o terapii skoncentrowanej na teraźniejszości?
Pokazują, że działa wyraźnie lepiej niż brak leczenia, ale zaraz po zakończeniu terapii daje nieco mniejszą poprawę niż dobrze prowadzona terapia skupiona na traumie. W przeglądzie Brada Belshera i współpracowników (2019) terapia skoncentrowana na teraźniejszości zmniejszała objawy PTSD w porównaniu z listą oczekujących ze sporym efektem (SMD = −0,84). W porównaniu z terapią poznawczo-behawioralną skupioną na traumie wypadała gorzej bezpośrednio po leczeniu, ale po sześciu i dwunastu miesiącach różnica się zmniejszała. Osoby w terapii skoncentrowanej na teraźniejszości rzadziej rezygnowały z leczenia.
Warto to powiedzieć wyraźnie, bo w popularnych omówieniach, także w książce Jacob, pojawia się zdanie, że ta forma pomocy jest „często równie skuteczna”. Dane mówią ostrożniej: jest skuteczną alternatywą, szczególnie gdy ktoś nie chce albo nie jest gotowy wracać do wspomnień, ale terapia skupiona na traumie pozostaje pierwszym wyborem przy PTSD. Ta różnica ma znaczenie przy podejmowaniu decyzji.
Dlaczego rozpamiętywanie przeszłości może podtrzymywać objawy?
Bo myślenie w kółko o tym, dlaczego jest mi źle, ma inne skutki niż myślenie o tym, co konkretnie się dzieje i co mogę zrobić. Edward Watkins, który od lat bada powtarzające się myślenie, pokazał, że ten sam proces bywa pomocny albo szkodliwy w zależności od tego, czy jest abstrakcyjny, czy konkretny. W eksperymencie z udziałem 40 osób z depresją i 40 osób bez depresji (Watkins i Moulds, 2005) skupienie się na konkretnym przebiegu sytuacji poprawiało rozwiązywanie problemów u osób z depresją, a abstrakcyjne roztrząsanie przyczyn nie dawało tej korzyści.
Pytania typu „dlaczego zawsze tak reaguję?” i „co mi zrobili rodzice?” są abstrakcyjne. Pytania „co działo się minutę przed tym, jak poczułem lęk?” i „co zrobiłem inaczej, kiedy było trochę lepiej?” są konkretne. W badaniu z losowym przydziałem 121 osób z depresją (Watkins i wsp., 2012) trening przestawiania się na myślenie konkretne, dodany do zwykłego leczenia, zmniejszał objawy. Nie był jednak skuteczniejszy od treningu relaksacji, choć silniej zmniejszał samo rozpamiętywanie.
Jest jeszcze drugi mechanizm. Pamięć nie działa jak archiwum, tylko składa wspomnienia od nowa, a obniżony nastrój podsuwa głównie te ponure. Kto długo szuka w dzieciństwie wydarzeń pasujących do dzisiejszego smutku, zwykle coś znajdzie. Pisałem o tym szerzej w tekście o fałszywych wspomnieniach w terapii.
Kiedy praca z przeszłością jest potrzebna?
Wtedy, gdy przeszłość wraca do teraźniejszości tak mocno, że blokuje życie, albo gdy to ty chcesz ją zrozumieć. Przykłady sytuacji, w których powrót do wspomnień ma dobre uzasadnienie:
- natrętne wspomnienia, koszmary i unikanie wszystkiego, co przypomina traumatyczne zdarzenie,
- powtarzający się wzorzec w relacjach, którego mimo prób nie udaje się zmienić samym działaniem,
- silny wstyd albo poczucie winy związane z konkretnym wydarzeniem,
- wyraźna potrzeba zrozumienia własnej historii, na przykład po odkryciu czegoś nowego o rodzinie.
Nawet wtedy praca z przeszłością nie polega na bezterminowym przeglądaniu dzieciństwa. Dobre metody, takie jak przepisywanie wyobrażeń, o którym piszę w tekście o terapii wewnętrznego dziecka, mają wyraźny cel i kończą się zmianą w teraźniejszości. Warto też pamiętać, że większość ludzi przeżywa w życiu zdarzenia traumatyczne, a tylko część rozwija trwałe objawy, o czym więcej w tekście o tezie „trauma nie istnieje”.
Po czym poznać, że analiza przeszłości przestała pomagać?
Po tym, że rozumiesz coraz więcej, a w codziennym życiu nie zmienia się prawie nic. Inne sygnały ostrzegawcze:
- sesje kręcą się wokół pytania „dlaczego”, a rzadko wokół „co teraz”,
- odkładasz decyzje, „dopóki tego nie przepracujesz”,
- po spotkaniach czujesz się zwykle gorzej, a nie tylko zmęczony,
- w rodzinie coraz częściej szukasz winnych, a coraz rzadziej rozmawiasz,
- poszukiwanie „ukrytej traumy” zajmuje ci więcej miejsca niż sam problem, z którym przyszedłeś.
Jacob opisuje jeszcze jeden, mniej oczywisty proces. Gdy terapeuta poświęca dużo uwagi trudnym uczuciom, a mało małym sukcesom, klient może się uczyć, że to właśnie rozmowa o cierpieniu jest w gabinecie nagradzana. Sama przyznaje, że jako młoda terapeutka nieświadomie wzmocniła w ten sposób płacz pacjentki. To nie znaczy, że emocji trzeba unikać. Znaczy, że uwaga powinna obejmować też to, co już działa.

Czego z tych danych nie wolno wyciągać
- To nie dowód, że przeszłość jest nieważna. Badania mówią, że można skutecznie pomagać bez szczegółowej pracy ze wspomnieniami, a nie, że praca z nimi jest zbędna.
- Dane o terapii skoncentrowanej na teraźniejszości dotyczą PTSD. Przenoszenie ich na depresję, lęk czy problemy w relacjach to wnioskowanie, a nie wynik badań.
- Badania projektowano z myślą o terapii traumy. Autorzy przeglądu zaznaczają, że terapia skoncentrowana na teraźniejszości była w nich zwykle grupą porównawczą, co mogło ją stawiać w gorszym położeniu.
- Efekt treningu myślenia konkretnego był skromny. Nie przewyższył relaksacji w zmniejszaniu objawów, więc nie jest cudownym sposobem na depresję.
- Książka Jacob to głos doświadczonej praktyczki, nie metaanaliza. Przykłady z jej gabinetu ilustrują mechanizmy, ale ich nie dowodzą.
Kompas TSR: pytania, które przenoszą uwagę na teraz
W terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach przeszłość nie jest zakazana. Interesuje mnie jednak przede wszystkim to, czego już się nauczyłeś, żeby przetrwać, i co z tego możesz wykorzystać dziś. Spróbuj odpowiedzieć:
- Cel na dziś. Gdyby za miesiąc twój problem był mniejszy, co robiłbyś inaczej w zwykły wtorek?
- Wyjątki. Kiedy ostatnio ten sam lęk czy smutek był słabszy? Co się wtedy działo?
- Zasoby z przeszłości. Co pomogło ci w dzieciństwie przetrwać to, co było trudne? Gdzie ta umiejętność przydaje ci się dziś?
- Skala. Na ile, od 0 do 10, musisz jeszcze zrozumieć przeszłość, żeby zrobić pierwszy krok w teraźniejszości? Co by się stało, gdyby to było o punkt mniej?
- Pierwszy znak. Kto jako pierwszy zauważyłby, że zaczynasz żyć bardziej do przodu niż do tyłu? Po czym?
Jeden mały krok
Gdy następnym razem złapiesz się na pytaniu „dlaczego taki jestem?”, zamień je na pytanie „co mogę zrobić w ciągu najbliższej godziny, choćby w bardzo małej skali?”. Zapisz odpowiedź i zrób tylko to jedno. Nie musisz porzucać pytań o przeszłość. Wystarczy, że raz dziennie dasz pierwszeństwo teraźniejszości.
Najczęstsze pytania
Czy terapia bez rozmowy o dzieciństwie może być skuteczna?
Tak. Wiele metod o dobrych dowodach, na przykład terapia poznawczo-behawioralna lęku czy aktywacja behawioralna w depresji, skupia się głównie na teraźniejszości. Przeszłość pojawia się w nich wtedy, gdy pomaga zrozumieć to, co dzieje się dziś.
Czy unikanie rozmowy o przeszłości to nie wypieranie?
Nie musi. Wypieranie polega na odcinaniu się od czegoś, co wraca i przeszkadza. Świadoma decyzja, żeby najpierw zająć się teraźniejszością, to coś innego. Jeśli wspomnienia same wracają i blokują życie, warto je jednak omówić ze specjalistą.
Mam PTSD. Czy powinienem wybrać terapię bez powrotu do traumy?
Pierwszym wyborem pozostaje terapia skupiona na traumie, bo ma najmocniejsze dowody. Gdy nie jest dostępna albo nie czujesz się na nią gotowy, terapia skoncentrowana na teraźniejszości jest rozsądną alternatywą. Decyzję warto podjąć razem z terapeutą.
Jak powiedzieć terapeucie, że chcę mniej mówić o przeszłości?
Najprościej przez cel: „Chciałbym, żebyśmy więcej czasu poświęcili temu, co mogę zmienić teraz w pracy i w relacjach”. Dobry terapeuta wyjaśni, dlaczego proponował inaczej, i dopasuje plan.
Jeśli masz poczucie, że rozumiesz swoją przeszłość coraz lepiej, a teraźniejszość wciąż stoi w miejscu, mogę pomóc ci przesunąć ciężar pracy. Prowadzę terapię online w podejściu skoncentrowanym na rozwiązaniach, a przeszłością zajmujemy się wtedy, gdy rzeczywiście służy temu, co chcesz zmienić. Termin umówisz przez stronę kontaktu.
Jeśli powracające wspomnienia wywołują myśli samobójcze albo czujesz, że nie dajesz rady, zadzwoń pod 116 123 (dorośli), 116 111 (dzieci i młodzież) lub 800 70 2222 (Centrum Wsparcia). W zagrożeniu życia dzwoń pod 112.
Jeśli masz wrażenie, że terapia nie posuwa się naprzód, zajrzyj do tekstu terapia nie pomaga. O tym, jak słowa w rodzaju „toksyczny” czy „granice” zmieniają codzienne rozmowy, piszę w tekście o języku terapii, a o tym, czego dziecko uczy się w zabawie bez dorosłych, w tekście o dziecku samym na dworze.
Źródła
- Belsher, B. E., Beech, E., Evatt, D., Smolenski, D. J., Shea, M. T., Otto, J. L., Rosen, C. S., Schnurr, P. P. (2019). Present-centered therapy (PCT) for post-traumatic stress disorder (PTSD) in adults. Cochrane Database of Systematic Reviews, 2019(11), CD012898. doi:10.1002/14651858.CD012898.pub2
- Jacob, G. (2026). Życie idzie tylko naprzód. Wydawnictwo Naukowe PWN.
- Watkins, E. R. (2008). Constructive and unconstructive repetitive thought. Psychological Bulletin, 134(2), 163–206. doi:10.1037/0033-2909.134.2.163
- Watkins, E., Moulds, M. (2005). Distinct modes of ruminative self-focus: Impact of abstract versus concrete rumination on problem solving in depression. Emotion, 5(3), 319–328. doi:10.1037/1528-3542.5.3.319
- Watkins, E. R., Taylor, R. S., Byng, R., Baeyens, C., Read, R., Pearson, K., Watson, L. (2012). Guided self-help concreteness training as an intervention for major depression in primary care: A Phase II randomized controlled trial. Psychological Medicine, 42(7), 1359–1371. doi:10.1017/S0033291711002480
