Przejdź do treści
Strona główna » Strach przed założeniem firmy. Częściej blokuje lęk przed porażką niż brak umiejętności

Strach przed założeniem firmy. Częściej blokuje lęk przed porażką niż brak umiejętności

    Ola ma dwadzieścia dziewięć lat, od ośmiu gotuje w cudzych kuchniach i od trzech ma w telefonie gotowy plan własnego lokalu. Na sesji mówi: „Umiem to zrobić. Tylko co, jeśli nie wyjdzie i wszyscy zobaczą?”. (Ola to postać złożona z kilku historii, zmieniona tak, by nikt nie był rozpoznawalny). Nie jest wyjątkiem. Według raportu GEM Polska 2026 przygotowanego przez PARP i Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach 53% dorosłych Polaków uważa, że ma wiedzę i umiejętności potrzebne do założenia firmy, ale tylko 3% planuje to zrobić w ciągu trzech lat. To najniższy wynik wśród krajów objętych badaniem, przy średniej europejskiej 14%.

    Ten tekst jest o luce między „umiem” a „robię”. Psychologia ma na nią nazwę, dane i kilka sposobów, które działają lepiej niż czekanie, aż strach sam minie.

    Dlaczego ludzie, którzy umieją prowadzić firmę, jej nie zakładają?

    Najczęściej powstrzymuje ich lęk przed porażką, a nie brak umiejętności czy pomysłu. W badaniu GEM Polska 2026 49% osób, które widzą szanse biznesowe w swojej okolicy, nie zakłada firmy właśnie z obawy przed niepowodzeniem.

    Ten sam raport pokazuje paradoks: 77% Polaków uważa, że samo założenie firmy jest łatwe, a tylko 47% widzi w prowadzeniu jej dobry sposób na życie. Formalności nie są więc główną przeszkodą. Przeszkodą jest to, co ma się wydarzyć po złożeniu wniosku. Przegląd badań Cacciottiego i Haytona (2015) zebrał wyniki z kilkudziesięciu krajów i większość z nich idzie w tę samą stronę: im silniejszy lęk przed porażką, tym rzadziej ludzie zakładają firmy, także wtedy, gdy oceniają swoje kompetencje wysoko.

    Czego właściwie boi się ktoś, kto chce założyć firmę?

    Rzadko boi się jednej rzeczy. Lęk przed porażką w przedsiębiorczości składa się z kilku osobnych obaw, a każda z nich wymaga innej odpowiedzi.

    Cacciotti i współpracownicy (2016) przeprowadzili wywiady z przedsiębiorcami i na ich podstawie opisali, czego dotyczy ten lęk. Później zbudowali z tego narzędzie pomiarowe (Cacciotti i wsp., 2020). Najczęściej powtarzają się:

    • bezpieczeństwo finansowe, czyli „stracę oszczędności i nie będę mieć z czego żyć”;
    • własne kompetencje, czyli „okaże się, że nie umiem tego, co myślałam, że umiem”;
    • wartość pomysłu, czyli „nikt tego nie kupi”;
    • ocena innych, czyli „wszyscy zobaczą, że mi nie wyszło”;
    • koszt utraconych możliwości, czyli „zrezygnuję z pewnego etatu, a potem nie wrócę”.

    To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie. Lęk o pieniądze zmniejsza plan finansowy i poduszka bezpieczeństwa. Lęk o ocenę innych nie zmniejszy się od żadnego arkusza kalkulacyjnego, bo dotyczy wstydu, a nie rachunku. Ola z początku tekstu nie bała się utraty pieniędzy. Bała się tego, że porażkę zobaczą ludzie, z którymi pracowała przez osiem lat.

    Czy lęk przed porażką zawsze blokuje działanie?

    Nie. Ten sam lęk może hamować albo mobilizować, a o kierunku decyduje głównie przekonanie, czy da się sobie z zagrożeniem poradzić.

    Hunter, Jenkins i Mark-Herbert (2021) opisali to w języku teorii motywacji do ochrony: lęk przed porażką skłaniał przedsiębiorców do działania wtedy, gdy wierzyli, że potrafią zrobić coś skutecznego i że to poprawi ich sytuację finansową. Bez tego przekonania ten sam lęk prowadził do wycofania. W eksperymencie Mitchella i Shepherda (2011, omówionym przez Cacciottiego i Haytona, 2015) na 127 osobach zarządzających małymi i średnimi firmami poszczególne obawy działały w przeciwne strony: lęk o obraz siebie i o niepewną przyszłość hamował decyzję, a lęk przed zawiedzeniem bliskich ją wzmacniał.

    Wniosek dla ciebie: celem nie jest pozbycie się lęku przed porażką. Celem jest zwiększenie poczucia, że w razie problemów będziesz wiedzieć, co zrobić.

    Infografika: lęk przed porażką przy zakładaniu firmy. Pięć obaw: o pieniądze, o kompetencje, o pomysł, o ocenę innych, o utracone szanse. Gdy myślisz „nie wiem, co zrobię, jeśli nie wyjdzie”, lęk prowadzi do wycofania; gdy „wiem, co zrobię”, prowadzi do działania. Sposoby zmniejszenia stawki: start obok etatu, pytanie ile mogę stracić bez szkody dla życia, jedna sobota na targu, plan na dzień, gdy coś nie wyjdzie.
    Lęk przed porażką hamuje albo mobilizuje. Kierunek zależy od tego, czy widzisz, co możesz zrobić w razie problemów. Opracowanie własne na podstawie: Cacciotti i wsp. 2016, Hunter i wsp. 2021, Raffiee i Feng 2014.

    Jak założyć firmę, gdy boisz się porażki?

    Najlepiej zmniejszyć stawkę pierwszego kroku, zamiast czekać, aż lęk zniknie. Dwa podejścia mają tu solidne podstawy.

    Start obok etatu

    Raffiee i Feng (2014) prześledzili w amerykańskich danych losy osób zakładających firmy. Ci, którzy najpierw prowadzili działalność równolegle z pracą na etacie, a dopiero potem przeszli na swoje w pełni, utrzymywali się na rynku znacznie dłużej niż osoby, które rzuciły etat od razu. Co ważne, na taki hybrydowy start częściej decydowały się osoby ostrożniejsze i mniej pewne siebie. Ostrożność nie przeszkodziła im więc w sukcesie, tylko podpowiedziała bezpieczniejszą drogę. Autorzy tłumaczą przewagę uczeniem się: rok weekendowej sprzedaży uczy więcej niż rok planowania.

    Pytanie o akceptowalną stratę

    Saras Sarasvathy (2001), badając doświadczonych przedsiębiorców, opisała sposób myślenia, który nazwała efektuacją. Jedna z jego zasad brzmi: zamiast pytać „ile mogę zarobić”, zapytaj „ile mogę stracić bez szkody dla życia” i działaj w tych granicach. Metaanaliza Reada, Songa i Smita (2009), obejmująca dane o 9897 młodych firmach, powiązała trzy zasady tego podejścia z lepszymi wynikami nowych przedsięwzięć.

    Ola nie musiała od razu wynajmować lokalu. Mogła przez trzy miesiące sprzedawać swoje dania na sobotnim targu, za kwotę, której utrata by jej nie zrujnowała. Lęk przed oceną nadal by był, ale stawka spadłaby z „wszystko albo nic” do „jedna sobota”.

    Czego żałuje się bardziej: porażki czy tego, że się nie spróbowało?

    W krótkim terminie bardziej bolą nieudane działania, w długim terminie częściej żałujemy tego, czego nie zrobiliśmy.

    Gilovich i Medvec (1995) zebrali badania nad żalem i opisali ten wzorzec czasowy. Porażka po działaniu jest bolesna od razu, ale z czasem ją oswajamy, tłumaczymy i wyciągamy z niej wnioski. Żal po zaniechaniu działa odwrotnie: rośnie z latami, bo wyobrażony scenariusz „co by było, gdyby” nie ma końca, który dałoby się przeżyć. To nie jest argument za zakładaniem firmy za wszelką cenę. To argument za tym, żeby w rachunku ryzyka uwzględnić także koszt niezrobienia niczego.

    Czego z tych danych nie wolno wyciągać

    • Że każdy powinien założyć firmę. Niska liczba nowych firm w Polsce może wynikać także z racjonalnych powodów, na przykład z dobrych warunków na rynku pracy. GEM pokazuje skalę lęku, ale nie mówi, ile z tych decyzji było rozsądnych.
    • Że lęk przed porażką da się zmierzyć jednym pytaniem. W GEM to pojedyncze pytanie typu „tak lub nie”. Badania, które rozkładają lęk na składowe, pokazują znacznie bardziej złożony obraz.
    • Że start obok etatu gwarantuje sukces. Dane Raffieego i Fenga są obserwacyjne. Osoby wybierające drogę hybrydową mogą różnić się od pozostałych w sposób, którego badanie nie uchwyciło.
    • Że efektuacja jest przepisem. Metaanaliza Reada i współpracowników opiera się na wskaźnikach odtworzonych z wcześniejszych publikacji, a nie na pomiarze zaprojektowanym do tego celu. To dobra wskazówka, nie instrukcja.

    Kiedy lęk przed porażką warto omówić z terapeutą?

    Wtedy, gdy nie dotyczy tylko firmy, ale wraca przy każdej decyzji, w której ktoś mógłby zobaczyć twój błąd.

    Jeśli zauważasz, że odkładasz nie tylko biznes, ale też rozmowę o podwyżce, zmianę pracy czy pokazanie komuś swojej pracy, a w tle zawsze stoi myśl „nie mogę się ośmieszyć”, to lęk przed porażką może być związany z wstydem i bardzo surowym wewnętrznym krytykiem. W pracy terapeutycznej nie chodzi wtedy o przekonanie cię do ryzyka, tylko o to, żeby decyzję podejmowała twoja ocena sytuacji, a nie sam strach. Pracuję z takimi tematami w terapii online.

    Kompas TSR

    Kilka pytań w duchu terapii skoncentrowanej na rozwiązaniach, które możesz zadać sobie sam:

    1. Skala. Na skali od 0 do 10, gdzie 10 oznacza „jestem gotowa lub gotowy zacząć”, gdzie dziś jesteś? Co sprawia, że to nie jest zero?
    2. Wyjątki. Kiedy ostatnio zrobiłeś coś mimo lęku przed oceną? Co wtedy pomogło?
    3. Rozbiór lęku. Który z pięciu lęków jest u ciebie najsilniejszy: o pieniądze, o kompetencje, o pomysł, o ocenę innych czy o utracone możliwości?
    4. Akceptowalna strata. Ile czasu i pieniędzy możesz przeznaczyć na sprawdzenie pomysłu, nie narażając siebie i bliskich?
    5. Preferowana przyszłość. Jeśli za rok spojrzysz na ten okres z ulgą, co konkretnie zrobisz w najbliższym miesiącu?

    Jeden mały krok

    Wybierz jedną rzecz, którą możesz sprzedać, pokazać albo przetestować w ciągu najbliższych dwóch tygodni, za kwotę i czas, których utrata cię nie przewróci. Jedno zamówienie, jedna sobota na targu, jedna rozmowa z potencjalnym klientem. Po wszystkim zapisz, co się wydarzyło i co cię zaskoczyło. To pierwsze dane z rzeczywistości, a nie z wyobraźni.

    Najczęstsze pytania

    Czy strach przed założeniem firmy jest normalny?
    Tak. W badaniu GEM Polska 2026 obawa przed niepowodzeniem powstrzymywała prawie połowę osób, które widziały szanse biznesowe. Lęk przed porażką pojawia się także u doświadczonych przedsiębiorców. Problemem nie jest sam lęk, tylko sytuacja, w której to on podejmuje decyzję za ciebie.

    Jak przestać bać się porażki w biznesie?
    Zwykle nie da się przestać bać się całkowicie i nie jest to konieczne. Pomaga rozłożenie lęku na składowe, zmniejszenie stawki pierwszego kroku i zbudowanie planu na sytuację, w której coś nie wyjdzie. Gdy wiesz, co zrobisz w razie problemów, lęk częściej mobilizuje, niż blokuje.

    Czy lepiej zacząć firmę obok etatu?
    Dla wielu osób tak. W badaniu Raffieego i Fenga firmy założone przez osoby, które najpierw działały równolegle z etatem, przetrwały dłużej. To jednak wymaga energii i czasu, więc warto ustalić, jak długo taki okres ma trwać i po czym poznasz, że czas przejść dalej.

    Co zrobić, gdy bliscy odradzają założenie firmy?
    Warto oddzielić ich troskę od faktów. Zapytaj, czego dokładnie się obawiają, i sprawdź, czy dotyczy to pieniędzy, twoich kompetencji czy ich własnych doświadczeń. Część obaw rozwiąże plan finansowy, część rozmowa, a część po prostu nie jest twoja.

    Jeśli prowadzisz już firmę i czujesz, że praca przestała dawać się odkładać na bok, przeczytaj tekst o tym, co naprawdę wykańcza przedsiębiorców. O tym, że prowadzenie firmy bywa samotne, piszę w tekście o samotności przedsiębiorcy. A jeśli wciąż nie wiesz, czy firma to twój kierunek, zajrzyj do tekstu „Nie wiem, co chcę robić w życiu” albo do tego o tym, kiedy odpuścić cel i co wtedy postawić na jego miejscu.

    Chcesz przyjrzeć się swojemu lękowi przed porażką z kimś, kto nie będzie cię ani namawiać, ani zniechęcać? Prowadzę terapię online. Umów się na pierwszą rozmowę.

    Źródła

    • Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach (2026). GEM Polska 2026. Raport z badania przedsiębiorczości. Warszawa: PARP.
    • Cacciotti, G., Hayton, J. C. (2015). Fear and entrepreneurship: A review and research agenda. International Journal of Management Reviews, 17(2), 165–190. doi:10.1111/ijmr.12052
    • Cacciotti, G., Hayton, J. C., Mitchell, J. R., Giazitzoglu, A. (2016). A reconceptualization of fear of failure in entrepreneurship. Journal of Business Venturing, 31(3), 302–325. doi:10.1016/j.jbusvent.2016.02.002
    • Cacciotti, G., Hayton, J. C., Mitchell, J. R., Allen, D. G. (2020). Entrepreneurial fear of failure: Scale development and validation. Journal of Business Venturing, 35(5), 106041. doi:10.1016/j.jbusvent.2020.106041
    • Hunter, E., Jenkins, A., Mark-Herbert, C. (2021). When fear of failure leads to intentions to act entrepreneurially: Insights from threat appraisals and coping efficacy. International Small Business Journal, 39(5), 407–423. doi:10.1177/0266242620967006
    • Raffiee, J., Feng, J. (2014). Should I quit my day job? A hybrid path to entrepreneurship. Academy of Management Journal, 57(4), 936–963. doi:10.5465/amj.2012.0522
    • Sarasvathy, S. D. (2001). Causation and effectuation: Toward a theoretical shift from economic inevitability to entrepreneurial contingency. Academy of Management Review, 26(2), 243–263. doi:10.2307/259121
    • Read, S., Song, M., Smit, W. (2009). A meta-analytic review of effectuation and venture performance. Journal of Business Venturing, 24(6), 573–587. doi:10.1016/j.jbusvent.2008.02.005
    • Gilovich, T., Medvec, V. H. (1995). The experience of regret: What, when, and why. Psychological Review, 102(2), 379–395. doi:10.1037/0033-295X.102.2.379

    Jeśli to Twoja sytuacja

    Rozmowa zamiast kolejnego artykułu

    Czytanie pomaga zrozumieć, ale zmiana zaczyna się zwykle w rozmowie. Umów bezpłatne 15 minut i sprawdź, czy mogę pomóc. Bez zobowiązań.

    Z bazy wiedzy: Poczucie własnej wartości – kompletny przewodnik  ·  Jak zbudować pewność siebie – krok po kroku