Przejdź do treści
Strona główna » Onboarding, który chroni przed odejściem w 90 dni. Trzy rzeczy, które decydują

Onboarding, który chroni przed odejściem w 90 dni. Trzy rzeczy, które decydują

    Większość firm nazywa onboardingiem pierwsze trzy dni: podpisanie dokumentów, szkolenie BHP, hasło do systemu i obiad z zespołem. To jest formalne wdrożenie, nie onboarding. O tym, czy ktoś zostanie, decydują trzy inne rzeczy, a żadnej z nich nie załatwia teczka.

    Według bazy PubMed metaanaliza obejmująca 70 niezależnych prób nowo zatrudnionych osób pokazała, że wpływ działań wdrożeniowych na zadowolenie z pracy, przywiązanie do organizacji, wyniki i odejścia przechodzi przez trzy pośredniczące zmienne: jasność roli, poczucie własnej skuteczności i akceptację społeczną (Bauer i wsp., „Journal of Applied Psychology” 2007, DOI).

    To siódmy tekst serii „Zdrowie psychiczne jako strategia HR”. Rotacja w pierwszych miesiącach jest jedną z trzech pozycji w rachunku kosztu wypalenia, i akurat tą, którą najtaniej się obniża.

    „Zrezygnowała po sześciu tygodniach i nie wiem dlaczego”

    Przykład jest złożeniem kilku sytuacji z praktyki doradczej, bez szczegółów pozwalających rozpoznać osobę czy firmę.

    Analityczka przychodzi do zespołu finansowego po długiej rekrutacji, z trzech etapów. Pierwszego dnia dostaje laptop, dostępy i zdanie: „rozejrzyj się przez tydzień, potem pogadamy”. Przełożony jest na urlopie w drugim tygodniu. W trzecim dostaje pierwsze zadanie, które okazuje się też zadaniem dwóch innych osób.

    W szóstym tygodniu składa wypowiedzenie. W rozmowie wyjściowej mówi: „było w porządku, tylko cały czas nie wiedziałam, po co tam jestem”. Firma zapisuje w podsumowaniu „kontroferta od poprzedniego pracodawcy” i rusza z rekrutacją od nowa. Koszt całej operacji to około jednej piątej rocznego wynagrodzenia, plus kilka tygodni pracy trzech osób.

    Trzy rzeczy, które decydują

    Czego potrzebuje nowa osoba Jak to wygląda, gdy tego brakuje Co daje to w praktyce
    Jasność roli „nie wiem, za co konkretnie odpowiadam i po czym poznam, że robię to dobrze” spisane trzy priorytety na pierwszy kwartał i jedno kryterium sukcesu do każdego
    Poczucie kompetencji „trzeci tydzień i jeszcze niczego nie zrobiłam samodzielnie” jedno małe, zamknięte zadanie w pierwszym tygodniu
    Akceptacja w zespole „jem lunch sama i nie wiem, kogo mogę zapytać o głupstwo” wyznaczony opiekun, który ma na to czas w grafiku, nie tylko w mailu

    Najczęstszy błąd dotyczy środkowego wiersza. Firmy chronią nową osobę przed odpowiedzialnością przez pierwszy miesiąc, żeby „nie rzucać jej na głęboką wodę”. Skutek jest odwrotny od zamierzonego: bez domkniętego zadania nie ma skąd wziąć poczucia, że się nadaje.

    Macierz onboardingu: trzy potrzeby w trzech okresach. Jasność roli: tydzień 1 spisany zakres i 3 priorytety, tygodnie 2–4 uzgodnione kryteria sukcesu, tygodnie 5–12 przegląd celów na 90 dni. Kompetencja: jedno zadanie domknięte samodzielnie, krótka informacja zwrotna co tydzień, własny obszar odpowiedzialności. Akceptacja: opiekun z czasem w grafiku, udział w decyzji zespołu, miejsce w podziale pracy zespołu.
    Macierz onboardingu: trzy potrzeby, trzy okresy, jeden konkret w każdym polu.

    Gdzie w Polsce siedzi rotacja

    Zanim firma zacznie przebudowywać onboarding, warto wiedzieć, gdzie ryzyko jest naprawdę wysokie. Według analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego z grudnia 2023 roku, opartej na danych GUS z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności, w okresie 2021/2022 pracę zmieniło 4,1% zatrudnionych, przy średniej z dwudziestu lat na poziomie około 10% rocznie łącznie ze wszystkimi odpływami.

    Ciekawsze jest to, jak nierównomiernie ta rotacja się rozkłada. Pracę zmieniło 11,8% osób na umowach na czas określony wobec 2,6% na umowach bezterminowych oraz 7,8% osób poniżej trzydziestego roku życia wobec 1,8% osób po pięćdziesiątce. W sektorze prywatnym 5,0%, w publicznym 1,9%.

    Praktyczny wniosek: onboarding najbardziej się opłaca tam, gdzie zbiegają się młodszy zespół, umowy terminowe i sektor prywatny. Firma, która ma wszystkie trzy warunki naraz, a wdraża ludzi jednym mailem z hasłami, płaci za to najwięcej.

    Czego nie robić

    • Nie rozkładać onboardingu na dwa dni. Według cytowanej metaanalizy adaptacja to proces, który toczy się przez pierwsze miesiące, a nie zdarzenie w pierwszym tygodniu.
    • Nie wprowadzać nowej osoby, gdy przełożony jest niedostępny. Pierwsze dwa tygodnie bez szefa to najdroższy urlop w kalendarzu firmy.
    • Nie mylić opiekuna z kolegą z biurka obok. Opiekun bez zdjętego obciążenia to fikcja, która obciąża dwie osoby naraz.
    • Nie zastępować rozmowy ankietą. Ankieta po 30 dniach informuje HR. Rozmowa po 30 dniach zmienia coś dla tej konkretnej osoby.

    Ostrożnie z liczbami, które krążą po branży

    W polskich mediach HR powraca teza, że nawet 40% nowych pracowników odchodzi w pierwszym miesiącu. Zanim taka liczba trafi na slajd dla zarządu, warto poprosić o źródło, próbę i definicję. Wartości tego rzędu pochodzą zwykle z wąskich branż o bardzo wysokiej rotacji, na przykład z gastronomii czy logistyki magazynowej, i nie przenoszą się na cały rynek.

    Ostrożność należy się też samej metaanalizie. Autorzy sprawdzali, czy wyniki zmieniają się w zależności od tego, czy badanie było podłużne czy przekrojowe, i część zależności okazała się wrażliwa na metodę. Model pośredniczenia dobrze tłumaczy dane, ale nie dowodzi, że każde wdrożenie zbudowane według tych trzech filarów obniży rotację w konkretnej firmie. Dowodem będą dopiero wasze własne liczby po roku.

    Trzy pytania na trzydziesty dzień

    Rozmowa po miesiącu jest najtańszym narzędziem retencji, jakie ma firma. W podejściu skoncentrowanym na rozwiązaniach prowadzi się ją tak, żeby nie brzmiała jak ocena okresu próbnego.

    • Wyjątki. „Który dzień w tym miesiącu był najlepszy i co się wtedy działo?”. Odpowiedź pokazuje, czego dokładnie dostarczyć więcej.
    • Skala. „Na skali od 0 do 10, na ile wiesz dziś, za co odpowiadasz?”. Jeśli po miesiącu pada 5, problem leży po stronie firmy, nie osoby.
    • Mały krok. „Co mogę zrobić w najbliższym tygodniu, żeby było 7?”. To zwykle jedna konkretna rzecz: dostęp, decyzja, przedstawienie komuś.

    Kontekstem są dwa teksty ze strony: o tym, od czego naprawdę odchodzą ludzie i o różnicy między wnoszeniem wartości a byciem docenianym.

    Jeśli chcesz przebudować wdrożenie u siebie

    Pomagam firmom złożyć onboarding na jednej stronie: dziewięć pól z macierzy, konkretny właściciel każdego pola i dwie rozmowy z terminem w kalendarzu. Plus krótkie przygotowanie menedżerów, którzy te rozmowy prowadzą.

    Szczegóły w części Dla biznesu, termin przez stronę kontaktu.

    Jeśli to Twoja sytuacja

    Rozmowa zamiast kolejnego artykułu

    Czytanie pomaga zrozumieć, ale zmiana zaczyna się zwykle w rozmowie. Umów bezpłatne 15 minut i sprawdź, czy mogę pomóc. Bez zobowiązań.

    Z bazy wiedzy: Poczucie własnej wartości – kompletny przewodnik  ·  Jak zbudować pewność siebie – krok po kroku