W sześciotygodniowym badaniu, w którym 11 430 osób kilka razy w tygodniu ćwiczyło pamięć, rozumowanie i uwagę w grach komputerowych, wyniki poprawiły się w każdej ćwiczonej grze. Na zadania, których nie ćwiczono, nie przeniosło się nic, nawet na te bardzo podobne (Owen i wsp., 2010, „Nature”). Ten jeden wynik dobrze streszcza kilkanaście lat badań nad grami mózgowymi: stajesz się coraz lepszy w grze, w którą grasz.
Opisana niżej sytuacja to postać złożona z kilku historii, zmieniona tak, by nikt nie był rozpoznawalny.
Pani Ewa ma 58 lat i od ponad roku codziennie rano otwiera aplikację z ćwiczeniami dla mózgu. Seria dni bez przerwy przekroczyła czterysta, wykres postępów idzie w górę. Na sesję przychodzi jednak z tym samym lękiem co rok temu: zapomina imiona nowych osób w pracy, a jej mama chorowała na alzheimera. „Skoro ćwiczę codziennie, to dlaczego nie czuję żadnej różnicy?” Właśnie o tę różnicę między wynikiem w aplikacji a pamięcią w życiu chodzi w tym tekście.
Czy gry mózgowe poprawiają pamięć?
Gry mózgowe niemal zawsze poprawiają wynik w samej grze, ale na pamięć i uwagę w codziennym życiu przenoszą się słabo albo wcale.
Najdokładniej sprawdził to zespół Daniela Simonsa w przeglądzie opublikowanym w 2016 roku w „Psychological Science in the Public Interest”. Badacze wzięli pod lupę wszystkie recenzowane badania, na które powoływały się czołowe firmy sprzedające trening mózgu, czyli materiał najkorzystniejszy dla branży. Wniosek: są mocne dowody, że trening poprawia wykonanie ćwiczonych zadań, słabsze, że poprawia zadania blisko spokrewnione, i niewiele dowodów, że poprawia zadania odległe albo funkcjonowanie w codziennym życiu. Żadne z analizowanych badań nie spełniało wszystkich standardów, które pozwoliłyby to rozstrzygnąć.
Dlaczego trening w grze nie przenosi się na życie?
Bo mózg uczy się przede wszystkim konkretnej czynności, którą powtarzasz, a nie ogólnej „sprawności pamięci”, która miałaby rosnąć jak mięsień.
Psychologowie nazywają to problemem transferu. Transfer bliski to przeniesienie umiejętności na zadanie podobne do ćwiczonego, transfer daleki to przeniesienie na coś zupełnie innego, na przykład z gry w zapamiętywanie kafelków na pamiętanie, gdzie leżą klucze. Ćwicząc grę, wypracowujesz strategie dopasowane do jej zasad: rytm, układ ekranu, typ bodźców. Te strategie są świetne w grze i bezużyteczne poza nią. Dlatego wykres w aplikacji rośnie, a imiona nowych współpracowników nadal uciekają.
Co pokazała sprawa Lumosity?
W 2016 roku firma stojąca za Lumosity zgodziła się zapłacić 2 mln dolarów w ugodzie z amerykańską Federalną Komisją Handlu za reklamy, których nie potwierdzały badania.
Według Komisji reklamy sugerowały, że kilkanaście minut gry kilka razy w tygodniu poprawi wyniki w pracy, szkole i sporcie oraz opóźni demencję i chorobę Alzheimera. Ugoda zawierała też wyrok na 50 mln dolarów, zawieszony ze względu na sytuację finansową firmy. Firma nie przyznała się do zarzutów, ale musiała zmienić sposób reklamowania. To ważny kontekst, bo popularne poradniki o mózgu wciąż opisują takie aplikacje jako narzędzia „zaprojektowane przez neurobiologów”, które poprawiają pamięć i koncentrację.
Czy trening poznawczy chroni przed demencją?
Jedno duże badanie sugeruje, że jeden rodzaj treningu mógł nieco opóźnić rozpoznanie demencji, ale ten wynik jest sporny i nie dotyczy zwykłych aplikacji.
Chodzi o badanie ACTIVE, w którym 2802 zdrowe osoby starsze losowo przydzielono do treningu pamięci, rozumowania, szybkości przetwarzania albo do grupy bez treningu. Po dziesięciu latach u osób z treningu szybkości ryzyko demencji było niższe o 29%, a trening pamięci i rozumowania nie dał istotnej różnicy (Edwards i wsp., 2017). W analizie danych medycznych po dwudziestu latach mniejsze ryzyko rozpoznania demencji miały tylko osoby z treningu szybkości, które odbyły też sesje przypominające (Coe i wsp., 2026). Ponowna analiza tych samych liczb pokazała jednak, że po uwzględnieniu porównań wielokrotnych żaden z efektów nie jest już statystycznie pewny (Dickens, 2026).
Metaanaliza 52 badań z udziałem 4885 zdrowych osób starszych oszacowała efekt komputerowego treningu poznawczego jako mały (g = 0,22). Ciekawy szczegół: trening w domu, bez nadzoru, okazał się nieskuteczny, a ćwiczenie częściej niż trzy razy w tygodniu nie pomagało bardziej (Lampit i wsp., 2014). Większość ludzi korzysta z aplikacji dokładnie w ten sposób: sami, codziennie.

Czego z tych danych nie wolno wyciągać
- Że gry mózgowe szkodzą. Nie ma takich danych. Jeśli lubisz łamigłówki i sprawiają ci przyjemność, to wystarczający powód, żeby w nie grać. Problem zaczyna się wtedy, gdy płacisz za obietnicę ochrony przed chorobą.
- Że wynik ACTIVE dotyczy twojej aplikacji. W badaniu prowadzono konkretny, nadzorowany trening z sesjami przypominającymi. Nie da się z niego wnioskować o dowolnej grze z telefonu.
- Że 29% mniej demencji to obietnica dla jednej osoby. To różnica między grupami, a jej pewność jest kwestionowana.
- Że poczucie słabnącej pamięci oznacza chorobę. Subiektywne skargi na pamięć wiążą się częściej z lękiem i przeciążeniem niż z wynikiem testów, o czym piszę w tekście o problemach z pamięcią po czterdziestce.
Co wspiera pamięć bardziej niż aplikacja?
Najlepiej wypadają rzeczy, które są nowe, wymagające i prawdziwe: nauka realnej umiejętności, ruch, sen, kontakty z ludźmi i dbanie o słuch.
Jeśli chcesz pamiętać imiona, ćwicz zapamiętywanie imion, a nie kafelków. Jeśli chcesz sprawniej liczyć w głowie, licz w sklepie. Trening najlepiej przenosi się na czynność, którą przypomina. Z myślą o starzeniu się mózgu warto wybrać zajęcie, które angażuje wiele funkcji naraz i ma dla ciebie sens: język, instrument, taniec, wolontariat, wymagające hobby. Jak to się łączy z odpornością mózgu na zmiany chorobowe, opisuję w tekście o rezerwie poznawczej, a listę czynników ryzyka, na które realnie masz wpływ, w artykule o profilaktyce demencji.
Kiedy zapominanie warto skonsultować?
Do lekarza warto pójść, gdy zmiany zauważają inni, gdy gubisz się w znanych miejscach albo gdy kłopoty z pamięcią utrudniają codzienne czynności.
Rzadziej mówi się o drugiej stronie: o lęku o pamięć, który sam potrafi zabrać sporą część uwagi. Kto co chwilę sprawdza, czy pamięta, ma mniej zasobów na samo zapamiętywanie. Jeśli rozpoznajesz u siebie taki krąg, nad lękiem o zdrowie da się pracować w terapii, także online.
Kompas TSR: pytania, które możesz zadać sobie sam
- Skala: na ile od 0 do 10 twoja pamięć wystarcza ci dziś w sprawach, które są dla ciebie naprawdę ważne? Co sprawia, że to nie jest 0?
- Wyjątki: kiedy ostatnio zapamiętałeś coś bez wysiłku? Co wtedy robiłeś inaczej: byłeś wyspany, ciekawy, spokojny?
- Preferowana przyszłość: gdyby jutro lęk o pamięć był o połowę mniejszy, po czym poznałbyś to jako pierwszy?
- Zasoby: jaka czynność w twoim życiu jest wymagająca i jednocześnie cię cieszy?
Jeden mały krok
Wybierz jedną rzecz, którą chcesz pamiętać lepiej w prawdziwym życiu, na przykład imiona nowych osób. Przez tydzień ćwicz dokładnie ją: powtórz imię na głos przy przywitaniu, użyj go raz w rozmowie, wieczorem przypomnij sobie, kogo dziś poznałeś. To trening z najlepszym możliwym transferem, bo ćwiczysz to, czego potrzebujesz.
Najczęstsze pytania
Czy krzyżówki i sudoku chronią przed demencją?
Osoby, które rozwiązują łamigłówki, przeciętnie lepiej wypadają w testach, ale nie wiadomo, czy to łamigłówki chronią, czy sprawniejsze osoby chętniej po nie sięgają. Jeśli lubisz krzyżówki, rozwiązuj je dla przyjemności, nie jako lekarstwo.
Czy warto płacić za aplikację do treningu mózgu?
Jako rozrywka, jeśli cię cieszy, tak. Jako sposób na lepszą pamięć w pracy albo ochronę przed chorobą, badania tego nie potwierdzają. Za te same pieniądze lepiej kupić kurs, który uczy czegoś realnego.
Czy trening pamięci pomaga dzieciom w szkole?
W metaanalizie 87 publikacji treningi pamięci roboczej poprawiały wyniki w zadaniach podobnych do ćwiczonych, ale nie dawały przekonującej poprawy w czytaniu ze zrozumieniem, dekodowaniu słów ani arytmetyce (Melby-Lervåg i wsp., 2016). Dziecku bardziej pomaga ćwiczenie samego materiału szkolnego, sen i czytanie dla przyjemności.
Ile trzeba ćwiczyć, żeby zobaczyć efekt?
W samej grze efekt widać szybko. W metaanalizie badań z osobami starszymi treningi częstsze niż trzy razy w tygodniu nie dawały więcej niż rzadsze, a samodzielny trening w domu wypadał najsłabiej.
Jeśli martwisz się o pamięć albo czujesz, że lęk o zdrowie zaczyna kierować twoim dniem, możemy przyjrzeć się temu razem. Prowadzę terapię online, pierwszy krok to krótka wiadomość przez stronę kontakt.
Źródła
- Owen, A. M. i wsp. (2010). Putting brain training to the test. Nature, 465, 775–778. doi:10.1038/nature09042
- Simons, D. J. i wsp. (2016). Do „brain-training” programs work? Psychological Science in the Public Interest, 17(3), 103–186. doi:10.1177/1529100616661983
- Edwards, J. D. i wsp. (2017). Speed of processing training results in lower risk of dementia. Alzheimer’s & Dementia: TRCI, 3(4), 603–611. doi:10.1016/j.trci.2017.09.002
- Coe, N. B. i wsp. (2026). Impact of cognitive training on claims-based diagnosed dementia over 20 years: evidence from the ACTIVE study. Alzheimer’s & Dementia: TRCI, 12(1), e70197. doi:10.1002/trc2.70197
- Dickens, W. T. (2026). Reanalyzing the impact of cognitive training over 20 years in the ACTIVE study. Alzheimer’s & Dementia: TRCI, 12(2), e70280. doi:10.1002/trc2.70280
- Lampit, A., Hallock, H., Valenzuela, M. (2014). Computerized cognitive training in cognitively healthy older adults: a systematic review and meta-analysis of effect modifiers. PLoS Medicine, 11(11), e1001756. doi:10.1371/journal.pmed.1001756
- Melby-Lervåg, M., Redick, T. S., Hulme, C. (2016). Working memory training does not improve performance on measures of intelligence or other measures of „far transfer”. Perspectives on Psychological Science, 11(4), 512–534. doi:10.1177/1745691616635612
- Federal Trade Commission (2016). Komunikat o ugodzie z Lumos Labs, 5 stycznia 2016.
