Przejdź do treści
Strona główna » Jak reagować na chamstwo, żeby nie przekazać go dalej. Nieuprzejmość zaraża, ale szybko wygasa

Jak reagować na chamstwo, żeby nie przekazać go dalej. Nieuprzejmość zaraża, ale szybko wygasa

    Opisana niżej sytuacja jest złożona z kilku historii i zmieniona tak, żeby nie dało się rozpoznać żadnej osoby.

    Pan Tomasz zaczął dzień w korku. Kierowca z sąsiedniego pasa zajechał mu drogę, a potem jeszcze pokazał przez szybę, co o nim myśli. W biurze pan Tomasz odpisał koleżance na maila ostrzej, niż zamierzał. Po południu przy kasie w sklepie warknął na sprzedawczynię, która za wolno szukała reszty. Wieczorem podniósł głos na syna o buty zostawione w przedpokoju. „Nie wiem, co się ze mną działo – mówi. – Przecież ja nie jestem taki”.

    Co jakiś czas wraca w mediach ranking „najbardziej chamskich miast w Polsce”. Jeden z nich powstał na podstawie ankiety przeprowadzonej w 2022 roku dla platformy do nauki języków wśród około 1550 mieszkańców 19 dużych miast. Ludzie oceniali, jak często widzą wokół siebie niegrzeczne zachowania. Różnica między „najgorszym” a „najlepszym” miastem wyniosła mniej niż jeden punkt na skali od 1 do 10. Z takich danych trudno wyczytać, gdzie ludzie są naprawdę mniej uprzejmi. Ciekawsze jest pytanie, które ranking pomija: co dzieje się z człowiekiem, który na chamstwo trafił, i dlaczego tak często oddaje je komuś zupełnie innemu.

    Czym jest nieuprzejmość w języku badań

    Psychologia pracy i psychologia społeczna mówią o niej incivility, po polsku najczęściej nieuprzejmość. To zachowanie o niskiej intensywności, które łamie normy wzajemnego szacunku: przerywanie, lekceważący ton, ostentacyjne ignorowanie, sarkazm, przykra uwaga rzucona mimochodem. Ważna jest jedna cecha: intencja jest niejasna. Nie wiesz, czy ktoś chciał cię zranić, czy po prostu miał zły dzień. I właśnie ta niejasność sprawia, że głowa długo się nad tym zastanawia (Woolum, Foulk i Erez, 2023).

    To nie to samo co przemoc czy mobbing. Mowa o drobnych, pojedynczych sytuacjach, które każdy zna z ulicy, kolejki i skrzynki mailowej. Badania pokazują jednak, że nawet jedna taka sytuacja potrafi zostawić wyraźny ślad.

    Jak chamstwo przechodzi z człowieka na człowieka

    Trevor Foulk, Andrew Woolum i Amir Erez opisali to w trzech badaniach o wymownym tytule „Złapać nieuprzejmość to jak złapać przeziębienie”. W pierwszym uczestnicy rozmawiali kolejno z różnymi partnerami. Osoba potraktowana niegrzecznie przez jednego partnera była potem oceniana jako bardziej nieuprzejma przez następnego, który nie miał z pierwszą sytuacją nic wspólnego. Wystarczał pojedynczy epizod, a „nosicielem” mógł być każdy. W kolejnych eksperymentach autorzy sprawdzili, dlaczego tak się dzieje. Po zetknięciu z nieuprzejmością ludzie szybciej rozpoznawali słowa związane z chamstwem i częściej interpretowali niejednoznaczne zachowania innych jako wrogie, a to przekładało się na ich własną wrogość (Foulk, Woolum i Erez, 2016).

    Mówiąc prościej: przykra sytuacja na chwilę przestawia filtr. Zaczynasz widzieć chamstwo tam, gdzie wcześniej widziałbyś pośpiech albo roztargnienie. Ten sam zespół badaczy wykazał, że osoby, które rano zetknęły się z nieuprzejmością, przez resztę dnia pracy dostrzegały jej wokół siebie więcej (opis w przeglądzie: Woolum, Foulk i Erez, 2023). Pan Tomasz nie stał się nagle innym człowiekiem. Przez cały dzień patrzył na ludzi przez okulary, które założył mu kierowca w korku.

    Co ważne, nie trzeba być celem. Wystarczy patrzeć. W eksperymentach Christine Porath i Amira Ereza świadkowie niegrzecznego zachowania gorzej radzili sobie z zadaniami wymagającymi myślenia i rzadziej pomagali innym (opis w przeglądzie: Woolum, Foulk i Erez, 2023). Nowe badanie dzienniczkowe pokazało, że w okresach, w których pracownicy częściej obserwowali nieuprzejmość wobec innych, byli bardziej zmęczeni psychicznie i emocjonalnie, a potem sami częściej zachowywali się nieuprzejmie, i to niezależnie od tego, jak traktowano ich samych (Bouckaert, González-Romá i Hofmans, 2026).

    Co jedna przykra uwaga robi z głową

    Najbardziej poruszające dane pochodzą z oddziałów intensywnej terapii noworodków. W badaniu z losowym przydziałem 24 zespoły medyczne przechodziły symulację nagłego pogorszenia stanu wcześniaka. Przy części zespołów „zagraniczny ekspert” obserwujący ćwiczenie rzucał kilka lekko niegrzecznych uwag, zupełnie niezwiązanych z tym, jak zespół pracuje. Niezależni sędziowie, którzy nie wiedzieli, który zespół słyszał te uwagi, ocenili, że zespoły narażone na nieuprzejmość gorzej diagnozowały i gorzej wykonywały procedury. Sama nieuprzejmość wyjaśniała blisko 12% różnic w wynikach. Mechanizm był prosty: ludzie rzadziej dzielili się informacjami i rzadziej prosili o pomoc (Riskin i wsp., 2015).

    Ślad nie znika też po wyjściu z pracy. W badaniu 107 pielęgniarek, które przez pięć dni pracy wypełniały krótkie ankiety, w dni, w których doświadczyły niegrzecznego traktowania ze strony pacjentów, wieczorem częściej wracały myślami do tych sytuacji. Takie wieczorne roztrząsanie wiązało się z gorszym snem i mniejszą energią następnego ranka. Osoby z wyższą uważnością jako cechą wracały do tych sytuacji rzadziej (Zhang i wsp., 2023). O tym, dlaczego po pracy tak trudno się wyłączyć, pisałem szerzej w tekście o regeneracji po pracy.

    Infografika odręczna: chamstwo zaraża. Łańcuch: ktoś rzuca przykrą uwagę, potem u ciebie wracają myśli i spada uwaga, na końcu obrywa ktoś następny. Łańcuch idzie dalej najłatwiej tego samego dnia, gdy jesteś zmęczony, i także u świadków. Jak go przerwać: nie odpłacać tym samym, dać sobie chwilę, powiedzieć sobie, że to mówi o nim, nie o mnie, domknąć sprawę przed snem. Życzliwość też się niesie.
    Jak nieuprzejmość przechodzi dalej i gdzie najłatwiej przerwać łańcuch. Na podstawie: Foulk i wsp. 2016, Meier i Gross 2015, Riskin i wsp. 2015.

    Czego z tych liczb nie wolno zrobić

    Nie wolno z nich ułożyć rankingu ludzi ani miast. Ankiety, w których mieszkańcy oceniają, jak często widzą chamstwo, mierzą przede wszystkim to, co ludzie zauważają. A jak pokazują badania wyżej, zauważamy więcej, gdy sami niedawno trafiliśmy na nieuprzejmość. Takie rankingi są dobrą anegdotą, a nie diagnozą.

    Nie wolno uznać, że łańcuch jest nieunikniony. W badaniu dzienniczkowym, w którym pracownicy zapisywali kolejne rozmowy z przełożonymi, gdy przeanalizowano wszystkie zebrane interakcje, związek między doznaną a okazaną nieuprzejmością w ogóle się nie pojawił. Był widoczny dopiero wtedy, gdy kolejna rozmowa odbywała się tego samego dnia i niedługo po pierwszej. Silniejszy był też u osób wyczerpanych (Meier i Gross, 2015). Zaraźliwość ma więc krótki termin ważności, a czas działa na twoją korzyść.

    Nie wolno traktować tego jako usprawiedliwienia. To, że rano ktoś był wobec ciebie niegrzeczny, tłumaczy, skąd bierze się impuls. Nie zdejmuje odpowiedzialności za to, co z nim zrobisz.

    Nie wolno przenosić tych wyników na przemoc. Wszystkie opisane badania dotyczą drobnych, pojedynczych sytuacji. Jeśli ktoś regularnie cię poniża, a ty czujesz się bezsilny, to już nie jest kwestia „przerwania łańcucha”, tylko granic i ochrony. Więcej na ten temat w tekście „Jak stawiać granice”.

    I wreszcie: nie każda rozmowa „po fakcie” pomaga. W kolejnym badaniu z zespołami neonatologicznymi wspólne omówienie przykrej sytuacji już po jej zakończeniu nie poprawiło wyników. Pomógł natomiast trening zawczasu, uczący uwagę, żeby nie zatrzymywała się na wrogich sygnałach (Riskin i wsp., 2017). To był specjalny trening komputerowy, nie domowe ćwiczenie, więc nie wolno z tego robić gotowej recepty. Warto jednak pamiętać, że wielokrotne opowiadanie o chamskim kierowcy kolejnym osobom może przedłużać jego obecność w twojej głowie. O tym, kiedy rozmowa o trudnościach pomaga, a kiedy kręci się w kółko, piszę w tekście o narzekaniu i współruminacji.

    Dobra wiadomość: łańcuch działa w obie strony

    W trzech eksperymentach Sandy Hershcovis i Namity Bhatnagar klienci, którzy byli świadkami tego, jak inny klient źle traktuje pracownika, zostawiali temu pracownikowi wyższe napiwki, okazywali mu wsparcie i oceniali go lepiej. Jedno badanie przeprowadzono w prawdziwym barze szybkiej obsługi. Był jednak warunek: te korzyści w dużej mierze znikały, gdy pracownik odpowiedział niegrzecznie. Kto nie odpłacał tym samym, zyskiwał sympatię świadków (Hershcovis i Bhatnagar, 2017).

    Przekazuje się też coś dobrego. W ponownej analizie eksperymentów, w których obcy ludzie grali w grę wymagającą współpracy, gotowość do dzielenia się przechodziła z osoby na osobę aż do trzeciego stopnia znajomości, czyli do ludzi, którzy pierwszej osoby nigdy nie spotkali. Każdy dodatkowy gest współpracy był w trakcie eksperymentu mniej więcej potrajany przez innych (Fowler i Christakis, 2010). To była gra laboratoryjna, a nie ulica, ale kierunek jest wart zapamiętania.

    Gdzie to spotyka się z terapią skoncentrowaną na rozwiązaniach

    Z panem Tomaszem nie analizowaliśmy, dlaczego kierowca w korku tak się zachował. Na to nie miał wpływu. Pytałem o dni, w których ktoś był wobec niego niemiły, a on mimo to wrócił do domu w porządku. Okazało się, że takie dni były. Łączyło je jedno: po przykrej sytuacji robił coś, co go z niej wyciągało, zanim zaczęła się następna rozmowa. Kilka minut muzyki w samochodzie, kawa przed wejściem do biura. To był wyjątek, na którym dało się budować.

    Kompas: jak nie nieść chamstwa dalej

    Skala. Od 0 do 10: na ile ta sytuacja jeszcze w tobie siedzi? Jeśli powyżej 5, następna rozmowa jest bardziej narażona. Czasem wystarczy to po prostu zauważyć.

    Przerwa między rozmowami. Dane pokazują, że zaraźliwość jest najsilniejsza, gdy kolejna interakcja przychodzi szybko. Kilka minut między przykrą sytuacją a następnym mailem czy telefonem to nie strata czasu.

    Zdanie, które oddziela. „To mówi coś o jego dniu, nie o mnie”. Nie musisz w nie od razu wierzyć. Wystarczy, że zatrzyma automatyczne odpisanie tym samym tonem.

    Wyjątki. Przypomnij sobie ostatni raz, gdy ktoś był wobec ciebie niegrzeczny, a ty nie przekazałeś tego dalej. Co wtedy zrobiłeś? Co pomogło?

    Domknięcie wieczorem. Jeśli sytuacja wraca przed snem, zapisz ją w dwóch zdaniach i dopisz trzecie: co zrobisz jutro inaczej, jeśli w ogóle coś. Potem odłóż kartkę. O tym, jak sobie radzić, gdy przykre słowa przychodzą z sieci, pisałem w tekście o hejcie.

    Jeden mały krok

    Najbliższym razem, gdy ktoś będzie wobec ciebie niemiły, zanim odezwiesz się do następnej osoby, zrób jedną rzecz tylko dla siebie: trzy spokojne oddechy, łyk wody, spojrzenie przez okno. A potem, jeśli dasz radę, zrób jeden mały, życzliwy gest wobec kogoś, kto nic ci nie zrobił. Nie po to, żeby być lepszym człowiekiem, tylko po to, żeby sprawdzić, który łańcuch tego dnia popłynie przez ciebie.

    Kiedy warto porozmawiać

    Jeśli zauważasz, że przykre sytuacje zostają z tobą na długie godziny, odbierają ci sen albo że coraz częściej to ty wybuchasz na bliskich, chociaż wcale tego nie chcesz, warto przyjrzeć się temu ze specjalistą. Prowadzę terapię online, łącząc mapę, jaką daje psychotraumatologia, z terapią skoncentrowaną na rozwiązaniach. Szukamy tego, co już u ciebie działa, i tego, jak robić tego więcej. Umów się na konsultację.

    Źródła

    • Bouckaert, Y., González-Romá, V., Hofmans, J. (2026). Watch and repeat: The within-person dynamics underlying witnessed incivility and instigated incivility. Journal of Occupational and Organizational Psychology, 99(1). doi:10.1111/joop.70096
    • Foulk, T., Woolum, A., Erez, A. (2016). Catching rudeness is like catching a cold: The contagion effects of low-intensity negative behaviors. Journal of Applied Psychology, 101(1), 50–67. doi:10.1037/apl0000037
    • Fowler, J. H., Christakis, N. A. (2010). Cooperative behavior cascades in human social networks. Proceedings of the National Academy of Sciences, 107(12), 5334–5338. doi:10.1073/pnas.0913149107
    • Hershcovis, M. S., Bhatnagar, N. (2017). When fellow customers behave badly: Witness reactions to employee mistreatment by customers. Journal of Applied Psychology, 102(11), 1528–1544. doi:10.1037/apl0000249
    • Meier, L. L., Gross, S. (2015). Episodes of incivility between subordinates and supervisors: Examining the role of self-control and time with an interaction-record diary study. Journal of Organizational Behavior, 36(8), 1096–1113. doi:10.1002/job.2013
    • Riskin, A. i wsp. (2015). The impact of rudeness on medical team performance: A randomized trial. Pediatrics, 136(3), 487–495. doi:10.1542/peds.2015-1385
    • Riskin, A. i wsp. (2017). Rudeness and medical team performance. Pediatrics, 139(2). doi:10.1542/peds.2016-2305
    • Woolum, A., Foulk, T., Erez, A. (2023). A review of the short-term implications of discrete, episodic incivility. Social and Personality Psychology Compass, 18(1). doi:10.1111/spc3.12918
    • Zhang, H., Zhou, Z. E., Zhang, L., Liu, Y., Shi, Y. (2023). How customer mistreatment hinders employee sleep quality and next-morning vigor: The effects of affective rumination and mindfulness. Applied Psychology, 73(3), 1188–1211. doi:10.1111/apps.12507

    Jeśli to Twoja sytuacja

    Rozmowa zamiast kolejnego artykułu

    Czytanie pomaga zrozumieć, ale zmiana zaczyna się zwykle w rozmowie. Umów bezpłatne 15 minut i sprawdź, czy mogę pomóc. Bez zobowiązań.

    Z bazy wiedzy: Poczucie własnej wartości – kompletny przewodnik  ·  Jak zbudować pewność siebie – krok po kroku