Historia jest złożona z kilku podobnych rozmów, szczegóły zmieniłem.
Kacper ma jedenaście lat i kolejną uwagę w dzienniku: „Zamiast słuchać, rysuje po marginesach”. W domu tłumaczy mamie, że właśnie wtedy słucha najlepiej, a w internecie przeczytał, że „naukowcy udowodnili, że bazgranie pomaga się skupić”. Mama nie wie, komu wierzyć: nauczycielce czy synowi.
Bazgroły na marginesach to także punkt wyjścia książki Agnieszki Jachymek Sketchnoting. Rewolucja w notowaniu. Autorka przyznaje, że od zawsze lubiła bazgrać na marginesach, i pokazuje, jak zamienić ten nawyk w notatki rysunkowe. To właśnie różnica, która w tej sprawie okazuje się kluczowa.
Badanie, które zrobiło z bazgrołów metodę
W 2010 roku Jackie Andrade z Uniwersytetu w Plymouth opublikowała badanie, które przez lata krążyło po artykułach i szkoleniach. 40 osób słuchało nudnego, dwuipołminutowego nagrania z poczty głosowej, w którym padały imiona i nazwy miejscowości. Połowa w tym czasie zamalowywała kształty na kartce. W niezapowiedzianym teście pamięci bazgrzący przypomnieli sobie o 29% więcej informacji niż ci, którzy tylko słuchali.
Wyjaśnienie brzmiało przekonująco: przy nudnym zadaniu myśli uciekają, a proste bazgranie zajmuje ich tyle, żeby nie odpłynęły, i nie tyle, żeby przeszkodzić w słuchaniu. Szkoły zaczęły polecać bazgranie, a w sklepach pojawiły się zabawki do zajęcia rąk.
Co się stało, gdy badanie powtórzono
W 2017 roku inny zespół nie znalazł korzyści z zamalowywania kształtów, a swobodne bazgranie pogarszało zapamiętywanie rozmowy. W 2024 roku Emily Spencer-Mueller i Mark Fenske z Uniwersytetu Guelph przeprowadzili dwa eksperymenty z udziałem 222 osób.
W pierwszym powtórzyli zadanie Andrade, dodając wcześniej 15 minut nudnego wykładu, żeby uczestnicy byli naprawdę znudzeni. Bazgranie nie dało żadnej przewagi, a bazgrzący wypadli nawet minimalnie gorzej.
W drugim 172 studentów słuchało 45-minutowego wykładu w jednej z czterech grup: tylko słuchanie, notowanie, zamalowywanie kształtów albo swobodne bazgranie. Co kilka minut pytano ich o nudę, uwagę i błądzenie myślami. Na koniec rozwiązywali test z 28 pytań. Średnie wyniki:
- notowanie: 19,1,
- samo słuchanie: 16,6,
- zamalowywanie kształtów: 16,0,
- swobodne bazgranie: 15,7.
Bazgranie nie zmniejszyło nudy ani błądzenia myślami. Notowanie tak: osoby notujące deklarowały więcej uwagi i rzadziej odpływały. Co ważne, bazgranie nie pomogło także w podgrupach osób, które na co dzień często tracą uwagę albo z natury dużo bazgrzą. Osoby, które często bazgrzą, częściej opisywały się też jako rozkojarzone i znudzone. Autorzy wnioskują, że bazgroły są raczej sygnałem, że uwaga już ucieka, niż sposobem, żeby ją zatrzymać.

Bazgranie a rysowanie treści
Tu jest rozwiązanie zagadki, dlaczego jedne badania chwalą rysowanie, a inne nie widzą korzyści z bazgrołów. W badaniach nad tak zwanym efektem rysowania ludzie rysują to, czego się uczą: jabłko, komórkę, schemat procesu. Rysunek zmusza do myślenia o treści. Bazgroły na marginesie to rysowanie obok treści: kwiatki, spirale, zamalowane kratki. Nie przetwarzają materiału, a mogą zabierać uwagę.
Dlatego najrozsądniejsza rada dla Kacpra nie brzmi „przestań rysować”, tylko „rysuj to, o czym jest lekcja”. Strzałka, ikonka, mały schemat w zeszycie działają zupełnie inaczej niż rycerz na marginesie.
A co z ADHD i potrzebą ruchu?
Osobną sprawą są dzieci z ADHD. W badaniu zespołu Hartanto z Uniwersytetu Kalifornijskiego dzieci z ADHD lepiej radziły sobie w zadaniu na kontrolę uwagi w tych próbach, w których bardziej się ruszały. To badanie korelacyjne, więc nie wiemy, czy ruch pomagał, czy towarzyszył większemu wysiłkowi. Ale daje do myślenia: u części dzieci zakaz wiercenia się może kosztować więcej uwagi niż samo wiercenie. W badaniu z 2024 roku bazgranie nie pomogło jednak dorosłym, którzy deklarowali duże trudności z uwagą. Na pytanie, czy pomaga dzieciom z rozpoznanym ADHD, dobrej odpowiedzi jeszcze nie mamy.
Jeśli temat uwagi jest u was ważny, przyda się też tekst o tym, czy robienie kilku rzeczy naraz szkodzi koncentracji.
Czego z tych badań nie wolno wyciągać
- „Bazgranie szkodzi, więc trzeba go zakazać”. W badaniu z 2024 roku bazgrzący nie wypadli istotnie gorzej niż ci, którzy tylko słuchali. Bazgroły nie pomagają, ale też nie są powodem do uwag w dzienniku.
- Badania prowadzono w laboratorium, na studentach. Bazgranie na polecenie badacza przez cały wykład może wyglądać inaczej niż spontaniczne, krótkie bazgranie w chwili, gdy lekcja zwalnia. Sami autorzy zwracają na to uwagę.
- Nuda to też informacja. Jeśli dziecko bazgrze na każdej lekcji, warto zapytać, co się dzieje: czy materiał jest za trudny, za łatwy, czy dziecko jest zmęczone, czy może potrzebuje diagnozy uwagi.
Kompas TSR: rozmowa z dzieckiem o bazgrołach
- Ciekawość zamiast oceny. „Na których lekcjach rysujesz najwięcej? A na których prawie wcale?” Różnice między lekcjami powiedzą więcej niż same bazgroły.
- Wyjątki. „Kiedy ostatnio coś z lekcji zapamiętałeś bez problemu? Co wtedy robiłeś z rękami?”
- Skala. „Od 0 do 10: jak bardzo byłeś dziś skupiony na matematyce? Co by sprawiło, że byłoby o jeden punkt więcej?”
- Mały krok. Zaproponuj eksperyment na tydzień: rysujesz, ale tylko to, o czym mówi nauczyciel. Po tygodniu sprawdźcie razem, co się zmieniło.
Jeden mały krok
Na najbliższej lekcji, zebraniu albo wykładzie, kiedy ręka sama sięgnie po długopis, narysuj coś, co dotyczy tematu: strzałkę między dwoma pojęciami, ikonkę albo mały schemat. Wieczorem sprawdź, ile z tego pamiętasz.
Gdy chodzi o coś więcej niż rysunki
Jeśli uwagi w dzienniku się mnożą, dziecko coraz częściej słyszy, że „nie uważa”, a w domu rosną napięcia wokół szkoły, warto porozmawiać o tym szerzej. Czasem za bazgrołami stoi nuda, czasem zmęczenie, a czasem trudności z uwagą, które warto zdiagnozować. Pracuję z rodzicami i młodzieżą. Prowadzę terapię online. Umów się na konsultację.
Źródła
- Andrade, J. (2010). What does doodling do? Applied Cognitive Psychology, 24(1), 100–106. doi:10.1002/acp.1561
- Boggs, J. B., Cohen, J. L., Marchand, G. C. (2017). The effects of doodling on recall ability. Psychological Thought, 10(1), 206–216. doi:10.5964/psyct.v10i1.217
- Spencer-Mueller, E. K., Fenske, M. J. (2024). Note-taking for the win: Doodling does not reduce boredom or mind-wandering, nor enhance attention or retention of lecture material. Quarterly Journal of Experimental Psychology, 77(8), 1780–1796. doi:10.1177/17470218231222402
- Hartanto, T. A., Krafft, C. E., Iosif, A. M., Schweitzer, J. B. (2016). A trial-by-trial analysis reveals more intense physical activity is associated with better cognitive control performance in attention-deficit/hyperactivity disorder. Child Neuropsychology, 22(5), 618–626. doi:10.1080/09297049.2015.1044511
- Wammes, J. D., Meade, M. E., Fernandes, M. A. (2016). The drawing effect: Evidence for reliable and robust memory benefits in free recall. Quarterly Journal of Experimental Psychology, 69(9), 1752–1776. doi:10.1080/17470218.2015.1094494
- Jachymek, A. (2026). Sketchnoting. Rewolucja w notowaniu. Kraków.
