Piątek, 23:50. Marta, mama dwójki dzieci w podstawówce, ma w telefonie otwartych kilkanaście kart z relacjami z ataków w szkołach. Co kilka minut sprawdza grupę rodziców, gdzie ktoś wrzuca kolejny zrzut ekranu z zapowiedzią „krwawego piątku”. Wie, że powinna iść spać. Nie potrafi odłożyć telefonu, bo ma poczucie, że jeśli przestanie czytać, coś jej umknie. O drugiej w nocy jest bardziej przerażona niż o dziewiątej, choć nie dowiedziała się niczego nowego.
Opis jest kompozycją kilku sytuacji z gabinetu, zmienioną tak, żeby nie dało się rozpoznać żadnej osoby.
Ten tydzień był dla wielu osób właśnie taki. Dwa ataki nożem w szkołach, śmierć pracownicy szkoły, fala gróźb, kontrole policji w całym kraju. Do tego pogłoski, których policja ostatecznie nie potwierdziła. Większość z nas nie była w żadnej z tych szkół, a jednak wiele osób śpi gorzej, czuje napięcie w ciele i odruchowo sięga po telefon.
Relacja potrafi poruszyć bardziej niż bycie na miejscu
Po zamachu na maratonie bostonńskim w 2013 roku Alison Holman, Dana Rose Garfin i Roxane Cohen Silver przebadali 4675 osób z Bostonu, Nowego Jorku i reszty Stanów Zjednoczonych. Mieli rzadką przewagę: dane o zdrowiu psychicznym uczestników sprzed zamachu. Wynik był zaskakujący. Sześć i więcej godzin dziennie relacji o zamachu w tygodniu po nim wiązało się z silniejszym ostrym stresem niż bezpośrednia obecność na miejscu lub w pobliżu. Wynik utrzymał się po uwzględnieniu stanu psychicznego sprzed zamachu i tego, ile kto zwykle oglądał telewizji.
Autorzy zauważyli też, że silniej reagowały osoby, które wcześniej zetknęły się bezpośrednio z podobną tragedią, na przykład z zamachami z 11 września albo ze strzelaniną w szkole w Sandy Hook. Jeśli masz za sobą własne trudne doświadczenie, wiadomości z tego tygodnia mogą trafiać w ciebie mocniej. To nie jest słabość, tylko sposób, w jaki działa pamięć.
Metaanaliza Betty Pfefferbaum i współpracowników, obejmująca 43 badania i ponad 31 tysięcy osób, potwierdziła ten kierunek na szerszą skalę. Oglądanie relacji z tragedii wiązało się z objawami stresu pourazowego. Związek był słaby, ale wyraźny (r = 0,17), a dla ostrych reakcji w pierwszych dniach silniejszy (r = 0,26).
Dlaczego nie można przestać czytać
Lęk źle znosi niepewność. Sprawdzanie wiadomości obiecuje, że za chwilę będzie wiadomo więcej i wtedy przyjdzie ulga. Czasem przychodzi na kilka sekund. Potem pojawia się nowe pytanie, nowa pogłoska, nowy zrzut ekranu i potrzeba sprawdzenia wraca silniejsza. To ten sam mechanizm, który podtrzymuje wiele zaburzeń lękowych: zachowanie, które daje krótką ulgę, na dłuższą metę lęk karmi. Pisałem o tym przy okazji ataków paniki.
Do tego dochodzą obrazy. Nagrania, zdjęcia z miejsca zdarzenia i szczegółowe opisy zostają w pamięci dużo dłużej niż same fakty, a między nimi miesza się to, co niesprawdzone. W tym tygodniu policja wprost informowała, że nie potwierdza skoordynowanej akcji ani internetowego wyzwania. Takie sprostowania rzadko dochodzą do nas z tą samą siłą co pierwotna pogłoska.
Lęk dorosłych dociera do dzieci
W przeglądzie badań o tym, jak dzieci reagują na katastrofy i masową przemoc, powtarzały się dwa sygnały ryzyka: wysoki stres rodziców i kontakt dziecka z relacjami medialnymi. Dziecko nie musi czytać wiadomości, żeby wiedzieć, że coś się dzieje. Wystarczy, że widzi rodzica wpatrzonego w telefon i słyszy urywki rozmów. Dbanie o własną dietę informacyjną jest więc też dbaniem o dziecko. O samej rozmowie z dzieckiem piszę w osobnym tekście z tej serii.

Dieta informacyjna: pięć zasad
Okienka. Wybierz dwie pory dnia, na przykład po śniadaniu i wczesnym wieczorem, i sprawdzaj wiadomości tylko wtedy, przez kwadrans. Poza okienkami wyłącz powiadomienia z serwisów informacyjnych. Jeśli wydarzy się coś, co dotyczy ciebie bezpośrednio, dowiesz się o tym ze szkoły dziecka albo od bliskich.
Jedno źródło. Jeden serwis, który podaje źródła i prostuje błędy, daje więcej niż dziesięć kart z tymi samymi informacjami w coraz bardziej dramatycznej formie.
Czytaj, nie oglądaj. Tekst daje fakty, nagranie daje obraz, który wraca w nocy. Nie oglądaj nagrań z miejsca zdarzeń, nawet żeby „wiedzieć, z czym mamy do czynienia”. Nie wnoszą informacji, której potrzebujesz.
Godzina przed snem bez wiadomości. Zasypianie z relacją w ręku to najprostsza droga do nocy takiej jak u Marty. Zamiast telefonu: kilka minut wolnego oddechu albo cokolwiek, co wcześniej pomagało ci się wyciszyć.
Nie przesyłaj dalej. Zanim wyślesz na grupę rodziców kolejny zrzut ekranu z groźbą, zapytaj siebie, czy jest sprawdzony i czy komuś pomoże. Niesprawdzona pogłoska karmi cudzy lęk, a doniesienia o groźbach mogą wywoływać kolejne. Jeśli widzisz realną groźbę, zgłoś ją policji lub szkole, zamiast ją udostępniać.
Czego z tych danych nie wolno zrobić
Po pierwsze, są to badania obserwacyjne. Holman i współpracownicy kontrolowali wcześniejszy stan psychiczny i nawyki telewizyjne, co znacznie wzmacnia wnioski, ale nie zamienia ich w eksperyment. Część związku może działać w obie strony: osoby bardziej przestraszone oglądają więcej.
Po drugie, badanie dotyczyło zamachu terrorystycznego w USA i tygodnia bezpośrednio po nim. Polska sytuacja z tego tygodnia jest inna i nie wiemy dokładnie, jak te wyniki się przenoszą.
Po trzecie, z danych nie wynika, że trzeba się od wiadomości całkowicie odciąć. Informacja ma wartość, bo pozwala podejmować decyzje, na przykład wiedzieć, co ustaliła szkoła dziecka. Chodzi o dawkę, nie o abstynencję.
Po czwarte, niepokój po takim tygodniu nie jest zaburzeniem. To normalna reakcja na nienormalne wydarzenia.
Kiedy to więcej niż przejściowy niepokój
U większości osób napięcie słabnie w ciągu kilku tygodni, zwłaszcza gdy zmniejsza się dozów wiadomości, a codzienność wraca do rytmu. Warto porozmawiać ze specjalistą, gdy po kilku tygodniach nadal źle śpisz, wracają natrętne obrazy, unikasz miejsc albo sytuacji, pojawiają się ataki paniki, albo lęk zaczyna kierować decyzjami o dzieciach, na przykład zatrzymywaniem ich w domu. Szczególnie uważne powinny być osoby, które mają za sobą własną traumę, bo u nich takie wydarzenia częściej odsłaniają stare rany.
Kryzysowy Telefon Zaufania dla dorosłych: 116 123. Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym działa całą dobę pod numerem 800 70 2222. W sytuacji zagrożenia życia: 112.
Kompas TSR: co już przynosi ulgę
Skala. Na skali od 0 do 10, gdzie 0 to „wiadomości zupełnie mnie nie ruszają”, a 10 „nie mogę myśleć o niczym innym”, gdzie jesteś dziś? A gdzie byłaś lub byłeś w piątek w nocy?
Wyjątki. Kiedy w tym tygodniu było choć trochę lżej? Co wtedy robiłaś lub robiłeś? Rozmowa z kimś, spacer, praca, która wciągnęła, wieczór bez telefonu?
Co powtórzyć. Którą z tych rzeczy da się powtórzyć jutro, celowo, a nie przypadkiem?
Preferowana przyszłość. Wyobraź sobie, że za tydzień wiadomości zajmują w twoim dniu tyle miejsca, ile chcesz. Po czym to poznasz? Co będziesz robić o 23:00 zamiast przewijania?
Jeden mały krok
Ustal na jutro dwa okienka na wiadomości i wpisz je do kalendarza. Wyłącz powiadomienia z jednego serwisu informacyjnego albo wycisz jedną grupę, na której krążą pogłoski. Jeden krok, jedna zmiana, sprawdzenie po dwóch dniach.
Jeśli lęk po tym tygodniu nie słabnie albo obudził coś starszego, możemy się temu przyjrzeć razem. Łączę psychotraumatologię z terapią skoncentrowaną na rozwiązaniach, a spotkania odbywają się online. Umów się na pierwszą rozmowę.
Pozostałe teksty z serii po atakach w szkołach: jak rozmawiać z dzieckiem o atakach w szkołach, co zrobić, gdy dziecko napisało groźbę „dla żartu”, ocena zagrożenia w szkole zamiast szukania profilu sprawcy oraz co pomaga w pierwszych tygodniach po ataku w szkole.
Źródła
- Holman, E. A., Garfin, D. R., Silver, R. C. (2014). Media’s role in broadcasting acute stress following the Boston Marathon bombings. Proceedings of the National Academy of Sciences, 111(1), 93–98. doi:10.1073/pnas.1316265110
- Pfefferbaum, B., Jacobs, A. K., Houston, J. B., Griffin, N. (2015). Children’s disaster reactions: the influence of family and social factors. Current Psychiatry Reports, 17(7), 57. doi:10.1007/s11920-015-0597-6
- Pfefferbaum, B., Nitiéma, P., Newman, E. (2019). Is viewing mass trauma television coverage associated with trauma reactions in adults and youth? A meta-analytic review. Journal of Traumatic Stress, 32(2), 175–185. doi:10.1002/jts.22391
