Historia z gabinetu jest złożona z kilku podobnych rozmów, szczegóły zmieniłem.
Pani Kasia przychodzi na pierwszą sesję z gotowym obrazem: „Rozmawiałam z czatem przez kilka tygodni. Wyszło, że szef mnie mobbinguje, a ja mam lękowy styl przywiązania. Chcę się nauczyć stawiać granice”. Po dwóch sesjach obraz się komplikuje. Szef rzeczywiście bywa szorstki, ale pani Kasia od miesięcy nie oddaje projektów w terminie, bo prawie nie śpi. O tym czatowi nie napisała. Czat też o to nie zapytał.
Coraz więcej osób trafia do terapii po rozmowach ze sztuczną inteligencją. Coraz więcej terapeutów też z niej korzysta. W wywiadzie z okazji Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego dr Artur Wiśniewski, który koordynował prace nad wytycznymi Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej dotyczącymi AI, przytaczał ankietę wśród ponad 700 terapeutów: 73% z nich deklarowało, że używa AI w pracy. Ten tekst jest dla drugiej strony gabinetu: dla osób, które rozmawiają z czatem o swoich problemach albo chcą wiedzieć, co robi z AI ich terapeuta.
Ile osób rozmawia z czatem o swoich emocjach
W pierwszym reprezentatywnym badaniu młodych Amerykanów w wieku 12–21 lat 13,1% przyznało, że szukało porady u czatu AI, kiedy czuło smutek, złość albo niepokój. Wśród osób w wieku 18–21 lat było to już 22,2%. Dwie trzecie korzystających robiło to co najmniej raz w miesiącu, a 92,7% oceniło porady jako przynajmniej trochę pomocne (McBain i wsp., 2025). Wysoka ocena nie mówi jeszcze, czy porady rzeczywiście pomagały. Badanie nie mierzyło skutków, tylko odczucia, a modele, które przyznają nam rację, oceniamy zwykle lepiej, niezależnie od tego, czy mają rację.
Co wiadomo o skuteczności chatbotów
W metaanalizie 15 badań z losowym przydziałem konwersacyjne programy AI zmniejszały objawy depresji (g = 0,64) i stresu (g = 0,70). To nie jest mały efekt. Ta sama analiza nie znalazła jednak istotnej poprawy ogólnego dobrostanu, a badania były krótkie i bardzo zróżnicowane. Większość dotyczyła specjalnie zaprojektowanych aplikacji z ćwiczeniami, a nie zwykłych rozmów z ogólnodostępnym czatem. Autorzy wprost zaznaczają, że bezpieczne włączenie dużych modeli językowych do opieki nad zdrowiem psychicznym wymaga dopiero zbadania.
Gdzie chatboty się mylą
Badacze z RAND zadali ChatGPT, Claude’owi i Gemini 30 pytań związanych z samobójstwem, każde po 100 razy, czyli 9000 odpowiedzi. Trzynaścioro klinicystów wcześniej oceniło, jak ryzykowne jest każde pytanie. Na krańcach chatboty zachowywały się zgodnie z oceną ekspertów: odpowiadały na pytania o bardzo niskim ryzyku i odmawiały przy bardzo wysokim. W środku, przy pytaniach o niskim, średnim i wysokim ryzyku, nie odróżniały ich od siebie w sposób znaczący. A to właśnie ten obszar, w którym człowiek w kryzysie najczęściej się znajduje.
Druga słabość jest mniej widoczna. Modele językowe mają skłonność do przytakiwania rozmówcy (to tzw. sykofancja). Czat buduje obraz tylko z tego, co mu napiszesz, i rzadko dopytuje o to, co mogłoby go zmienić. Tak powstała historia pani Kasi: rzetelna odpowiedź na niepełne pytanie.
Trzecie zjawisko opisano już w latach 60.: efekt Elizy. Kiedy program przeformułowuje nasze słowa („Powiedziałeś, że…”), zaczynamy mu ufać bardziej, niż uzasadnia to jego rzeczywista wiedza o nas. Pisałem o tym mechanizmie w tekście Sam na sam z AI.

Co powinien wiedzieć klient terapeuty, który używa AI
Według ankiety PTTPB terapeuci najczęściej używają AI do porządkowania wiedzy i przygotowania materiałów psychoedukacyjnych, rzadziej do planowania interwencji. Prawie co piąty deklarował konsultowanie z AI przypadków. Z perspektywy klienta warto znać kilka zasad, które zapisano w aneksie do kodeksu etycznego PTTPB:
- Decyzja kliniczna należy do terapeuty. AI może być partnerem do burzy mózgów, ale nie stawia diagnozy.
- Dane muszą być zanonimizowane. Opis przypadku nie może pozwalać na zidentyfikowanie osoby. Nagrania sesji nie powinny trafiać do ogólnodostępnych narzędzi do transkrypcji.
- Przejrzystość. Masz prawo wiedzieć, czy terapeuta korzysta z AI i do czego. Masz też prawo się na to nie zgodzić, a to nie powinno zmienić jego stosunku do ciebie.
- W kryzysie AI nie jest podstawowym narzędziem. Ocena ryzyka samobójczego należy do człowieka.
Jak korzystać z czatu między sesjami terapii
Czat między sesjami pomaga wtedy, gdy wspiera to, nad czym pracujesz w terapii, a szkodzi wtedy, gdy ją zastępuje. Nie musisz z niego rezygnować. Warto natomiast ustalić z terapeutą, do czego go używasz. Takie ustalenia można zapisać jak każdą inną pracę między sesjami.
Zwykle pomaga:
- uporządkowanie myśli przed sesją i spisanie, o czym chcesz porozmawiać;
- przypomnienie techniki z gabinetu, na przykład ćwiczenia oddechowego albo kroków rozwiązywania problemu;
- przećwiczenie trudnej rozmowy, zanim ją odbędziesz;
- wyjaśnienie pojęcia, które padło na sesji.
Lepiej nie:
- sprawdzanie objawów po raz kolejny, kiedy lekarz już je ocenił;
- ocenianie zachowań bliskich na podstawie jednej, wzburzonej wersji zdarzeń;
- podejmowanie ważnych decyzji o związku, pracy czy leczeniu w silnych emocjach;
- długie nocne rozmowy, które przypominają rozwiązywanie problemu, a kończą się większym niepokojem niż na początku.
Pomocna bywa prosta reguła. Zanim otworzysz czat, zapisz jednym zdaniem, czego się po rozmowie spodziewasz. Po rozmowie zapisz, jak się czujesz, od 0 do 10. Przynieś te zapiski na sesję. Po kilku tygodniach zobaczycie z terapeutą, które rozmowy pomagają, a które tylko na chwilę obniżają napięcie.
Jeśli z czatem rozmawiasz o myślach o zrobieniu sobie krzywdy, powiedz o tym terapeucie na najbliższej sesji, a w nagłej sytuacji zamknij czat i zadzwoń pod 116 123 albo 112. Więcej o tym, czym więź z czatem różni się od relacji z terapeutą, przeczytasz w tekście Relacja terapeutyczna w czasach AI.
Czego z tych danych nie wolno wyciągać
- „Skoro chatbot działa, nie potrzebuję terapeuty”. Efekty dotyczyły głównie specjalistycznych aplikacji w krótkich badaniach, nie długich rozmów z ogólnym czatem o złożonych problemach.
- „AI jest niebezpieczna, nie wolno z niej korzystać”. Do psychoedukacji, uporządkowania myśli przed sesją czy przygotowania pytań do lekarza może być użyteczna.
- „Diagnoza od czatu jest diagnozą”. Czasem się potwierdza, czasem nie. Rozpoznanie wymaga pełnego obrazu, w tym tego, czego sam nie zauważasz.
- „Skoro ludzie oceniają porady czatu jako pomocne, to one pomagają”. Badanie McBaina mierzyło odczucia, nie skutki. Zadowolenie z rozmowy i poprawa samopoczucia po kilku tygodniach to dwie różne rzeczy.
Kompas TSR: jak korzystać z AI, żeby pomagała
- Cel rozmowy. Zanim zaczniesz, odpowiedz sobie: po czym poznam, że ta rozmowa mi pomogła? Chcę zrozumieć pojęcie, przygotować pytania, uspokoić się?
- Pytanie o drugą stronę. Poproś czat: „Jakie informacje o mnie mogłyby zmienić twoją ocenę?”. To proste pytanie osłabia przytakiwanie.
- Wyjątki. Zapytaj siebie, kiedy problem jest mniejszy. Czat rzadko o to pyta, a właśnie wyjątki pokazują, co już działa.
- Skala. Oceń od 0 do 10, jak bardzo problem utrudnia ci dziś życie. Jeśli wynik jest wysoki albo nie spada od tygodni, rozmowa z człowiekiem jest lepszym krokiem.
- Granica. Jeśli pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy, zamknij czat i zadzwoń pod 116 123 albo 112.
Jeden mały krok
Jeśli chodzisz na terapię, zapytaj na najbliższej sesji wprost: „Czy korzysta pan/pani z AI w pracy ze mną i do czego?”. A jeśli sam rozmawiasz z czatem o swoich trudnościach, opowiedz o tym terapeucie. Takie rozmowy mogą być dobrym materiałem do wspólnej pracy.
Najczęstsze pytania
Czy powinienem powiedzieć terapeucie, że rozmawiam z czatem?
Tak. Terapeuta pyta o inne źródła rad, na przykład o równoległą terapię czy porady lekarza, żeby nie dostawać sprzecznych zaleceń. Rozmowy z czatem są takim samym źródłem i mogą wiele powiedzieć o tym, kiedy i dlaczego szukasz wsparcia.
Czy terapeuta oceni mnie za korzystanie z AI?
Nie powinien. Rozmowy z czatem są dziś czymś zwyczajnym. Dobry terapeuta zapyta raczej, do czego czat ci służy i jak się czujesz po takiej rozmowie, niż czy w ogóle wolno ci z niego korzystać.
Czy mogę wkleić do czatu notatki z sesji?
Możesz, ale pamiętaj, że przekazujesz firmie technologicznej informacje o swoim zdrowiu. Lepiej usunąć dane, po których da się cię rozpoznać, i sprawdzić ustawienia prywatności narzędzia.
Czy czat może zastąpić terapię?
W przypadku łagodnych trudności specjalistyczne aplikacje bywają pomocne, ale badania dotyczyły krótkich programów, a nie długiej pracy nad złożonymi problemami. Czat nie widzi tego, czego mu nie napiszesz, i nie zauważy, kiedy potrzebujesz innej formy pomocy.
Terapia z człowiekiem
Terapia różni się od rozmowy z czatem przede wszystkim tym, że ktoś dopytuje o to, czego nie powiedziałeś, i nie zawsze przytakuje. Prowadzę terapię online. Jeśli chcesz sprawdzić, jak mogłaby wyglądać praca nad twoim problemem, umów się na konsultację.
Powiązane teksty: lęk o zdrowie i pytanie czatu o objawy i gdy czat mówi, że to gaslighting.
Źródła
- Li, H., Zhang, R., Lee, Y.-C., Kraut, R. E., Mohr, D. C. (2023). Systematic review and meta-analysis of AI-based conversational agents for promoting mental health and well-being. npj Digital Medicine, 6, 236. doi:10.1038/s41746-023-00979-5
- McBain, R. K. i wsp. (2025). Evaluation of Alignment Between Large Language Models and Expert Clinicians in Suicide Risk Assessment. Psychiatric Services, 76(11), 944–950. doi:10.1176/appi.ps.20250086
- McBain, R. K., Bozick, R., Diliberti, M. i wsp. (2025). Use of Generative AI for Mental Health Advice Among US Adolescents and Young Adults. JAMA Network Open, 8(11), e2542281. doi:10.1001/jamanetworkopen.2025.42281
