Przejdź do treści
Strona główna » Dlaczego nie mogę odejść z pracy. Wyczerpanie zabiera nie siłę, tylko sterowanie

Dlaczego nie mogę odejść z pracy. Wyczerpanie zabiera nie siłę, tylko sterowanie

    Mężczyzna po czterdziestce, dyrektor obszaru w dużej firmie. Mówi bardzo składnie — ma gotową analizę własnej sytuacji, uporządkowaną w punktach. Wie, że nie śpi. Wie, że od pół roku budzi się o trzeciej i już nie zasypia. Wie, że kolejna podwyżka niczego nie załatwiła. Umie nawet wskazać kwartał, w którym to się zaczęło.

    Na koniec mówi zdanie, które słyszę w gabinecie częściej niż jakiekolwiek inne:

    „Wiem to wszystko od dwóch lat. I nic z tym nie robię.”

    To nie jest opis konkretnej osoby — to złożenie wielu podobnych rozmów, bez cech pozwalających kogokolwiek rozpoznać. Ale zdanie jest za każdym razem to samo.

    Potoczne wyjaśnienia nasuwają się natychmiast: brak odwagi, kredyt, przywiązanie do standardu życia, strach przed utratą pozycji. Wszystkie bywają prawdziwe. Żadne nie tłumaczy jednej rzeczy — dlaczego człowiek, który w pracy podejmuje decyzje o budżetach i o ludziach, nie potrafi podjąć jednej decyzji o sobie.

    Wyczerpanie nie zabiera wiedzy. Zabiera sterowanie

    W 2022 roku ukazała się metaanaliza porównująca funkcje poznawcze osób z wypaleniem klinicznym i osób zdrowych. Objęła 17 badań: 730 pacjentów i 649 osób z grup kontrolnych. Wyniki układają się w bardzo czytelny wzór — i nie taki, którego można by się spodziewać.

    Pogorszeniu uległy: uwaga i szybkość przetwarzania, funkcje wykonawcze, pamięć robocza i krótkotrwała, pamięć epizodyczna. Natomiast w dwóch obszarach nie było żadnej różnicy między pacjentami a osobami zdrowymi: w zdolnościach skrystalizowanych i w zdolnościach wzrokowo-przestrzennych.

    „Zdolności skrystalizowane” brzmi technicznie, a oznacza rzecz prostą: cały zasób, który człowiek zgromadził przez lata. Zasób słów, wiedza branżowa, doświadczenie, znajomość reguł gry. To zostaje nietknięte.

    Psuje się coś innego — to, co tym zasobem steruje. Utrzymanie uwagi na jednym temacie. Przełączanie się między wątkami. Powstrzymanie odruchu. Trzymanie kilku możliwości w głowie jednocześnie i porównywanie ich ze sobą. Wcześniejszy przegląd piętnastu badań doszedł do tego samego wniosku: wypalenie uderza przede wszystkim w funkcje wykonawcze, uwagę i pamięć.

    Praktyczna konsekwencja jest taka, że osoba wyczerpana nadal wygląda kompetentnie. Prowadzi spotkania, odpowiada sensownie, dowozi projekty. Robi to wszystko z zasobu, który nie ucierpiał. Z zewnątrz nie widać niczego — i to samo widzi ona sama, gdy patrzy na wyniki swojej pracy. Polskie dane o kadrze zarządzającej pokazują dokładnie ten rozjazd: mocna głowa, zużyte ciało.

    Ale decyzji o zmianie życia nie da się wziąć z zasobu. Ona wymaga dokładnie tych funkcji, które są osłabione: wyobrażenia sobie kilku wariantów naraz, zestawienia ich, wytrzymania niepewności i powstrzymania odruchu „zostawię to na spokojniejszy tydzień”.

    Osobne badanie sprawdziło, jak wypalenie wiąże się ze stylem podejmowania decyzji w pracy. Wszystkie wymiary wypalenia szły w parze z unikającymi stylami decyzyjnymi — odkładaniem i przerzucaniem decyzji na innych. Najsilniej wiązało się z tym wyczerpanie. Ze stylem racjonalnym wypalenie korelowało ujemnie.

    Innymi słowy: to nie jest tak, że ten człowiek nie chce zdecydować. Narzędzie, którym się decyduje, jest w tym momencie najsłabszym elementem układu.

    Wykres słupkowy: osłabione uwaga i szybkość przetwarzania 0,43, funkcje wykonawcze 0,39, pamięć krótkotrwała i robocza 0,36, pamięć epizodyczna 0,36; bez różnicy zdolności skrystalizowane i wzrokowo-przestrzenne
    Wielkości efektów (Hedges g) z metaanalizy 17 badań. Wiedza i doświadczenie — czyli to, z czego korzysta się w codziennej pracy — pozostają nienaruszone. Słabsze jest to, co steruje: uwaga, funkcje wykonawcze i pamięć robocza.

    „Poczekam, aż złapię oddech, i wtedy zdecyduję”

    Brzmi rozsądnie. Kłopot w tym, że dane nie potwierdzają, żeby ten oddech przychodził sam.

    Szwedzkie badanie objęło 232 osoby leczone z powodu wyczerpania i śledziło je przez 18 miesięcy. Objawy depresji i lęku ustępowały szybko — w większości w ciągu pierwszych trzech miesięcy — i po półtora roku dotyczyły mniej więcej jednej osoby na dziesięć. Samo wyczerpanie zachowywało się inaczej: po 18 miesiącach jedna trzecia badanych nadal miała objawy na poziomie klinicznego wypalenia.

    Najważniejszy jest jednak inny wynik tego badania. Sprawdzono, co przewiduje powrót do zdrowia. Nie płeć. Nie wiek. Nie wykształcenie. Nie współwystępująca depresja. Jedynym predyktorem okazał się czas trwania objawów, zanim człowiek zgłosił się po pomoc.

    Dwa inne badania pokazują, jak wolno wraca sprawność poznawcza. W obserwacji półtorarocznej pacjenci byli w lepszym stanie niż na starcie, ale wciąż nie w normie — autorzy podsumowali to zwrotem „lepiej, ale nie dobrze”. W badaniu z obserwacją średnio trzyletnią osoby po epizodzie wyczerpania nadal wypadały gorzej od grupy kontrolnej w zadaniach na szybkość, uwagę i pamięć, a połowa z nich wciąż zgłaszała problemy.

    Wynika z tego rzecz, którą warto powiedzieć wprost: czekanie na dobry moment na decyzję nie jest neutralne. To też jest wybór — tylko taki, którego koszt jest w danych policzony. To zresztą ten sam mechanizm, przez który dwa tygodnie urlopu niczego nie zmieniają: efekt urlopu wyparowuje najszybciej u tych, którzy najbardziej go potrzebowali.

    Warto też odróżnić decydowanie od myślenia o decyzji. Dwa lata rozważania wariantów potrafią dawać złudzenie pracy nad problemem, choć bywają formą unikania — słowa chronią przed obrazem, a to obraz porusza.

    Czego z tych liczb nie wolno zrobić

    Kilka zastrzeżeń, bez których ten tekst byłby nadużyciem.

    To nie jest orzeczenie o niezdolności. Wielkości efektów są małe do umiarkowanych. To przesunięcie średnich w grupie, a nie granica sprawności. Spora część osób z wypaleniem wypada w testach w granicach normy.

    Metaanaliza dotyczy wypalenia klinicznego. W praktyce oznacza to głównie osoby ze szwedzkim rozpoznaniem zaburzenia wyczerpania, zwykle na długim zwolnieniu. Wysoki wynik w internetowym teście wypalenia to zupełnie inna kategoria.

    Na wcześniejszym etapie obraz jest niejednoznaczny. W trójfalowym badaniu podłużnym na 104 osobach z populacji pracującej wyczerpanie nie przewidywało wyników w żadnym z zadań poznawczych. W dwóch innych badaniach, na 201 i 203 osobach, wyczerpanie emocjonalne wiązało się z relacjonowanymi trudnościami z koncentracją, ale w testach ten związek w większości znikał. Deficyt widać wyraźnie tam, gdzie stan jest już ciężki.

    Kierunek zależności nie jest rozstrzygnięty. Część badań sugeruje odwrotną drogę: że słabsze funkcje wykonawcze zwiększają podatność na stres i sprzyjają rozwojowi wypalenia. Prawdopodobnie działa to w obie strony i się nakręca, ale to hipoteza, nie ustalenie.

    To nie jest zachęta, żeby zdecydować szybko. Raczej odwrotnie. Skoro narzędzie do podejmowania decyzji jest osłabione, to duża i nieodwracalna decyzja podjęta w najgorszym momencie jest ryzykowna. Wniosek praktyczny idzie w stronę zmniejszania kroków, nie przyspieszania ich.

    Kiedy to nie jest tylko zmęczenie

    U części osób blokada nie ma charakteru wyłącznie poznawczego. Jeśli w historii jest doświadczenie, w którym samodzielna decyzja skończyła się karą, odrzuceniem albo utrwaliła przekonanie „i tak nic ode mnie nie zależy”, to sama sytuacja wyboru uruchamia nie kalkulację, lecz starą reakcję obronną. Ciało odpowiada wcześniej niż argumenty — napięciem, pustką w głowie, nagłą potrzebą zajęcia się czymkolwiek innym.

    To rozróżnienie jest praktyczne, bo taki wzorzec nie ustąpi po lepszej tabeli z plusami i minusami. Wymaga innej pracy niż samo odpoczywanie.

    Kompas TSR: pytanie „odejść czy zostać” jest za duże

    Terapia skoncentrowana na rozwiązaniach nie zaczyna od wielkiego pytania. Zaczyna od takiego, które mieści się w aktualnych możliwościach układu nerwowego.

    1. Zamiast decyzji — eksperyment. Coś odwracalnego, co da się zrobić w ciągu tygodnia. Nie „zmienię pracę”, tylko „w środę wychodzę o szesnastej i sprawdzam, co się właściwie stanie”. Eksperyment nie wymaga pewności, a decyzja tak.

    2. Wyjątki. Kiedy w ostatnim miesiącu było choćby odrobinę lżej? Co wtedy było inaczej? Osoby wyczerpane zwykle mają takie dni i zwykle ich nie zauważają, bo wszystko zlewa się w jeden szary ton.

    3. Skala. Od 0 do 10, gdzie 10 oznacza „mam poczucie, że decyduję o swoim życiu”. Jaka jest dziś liczba? I co konkretnie sprawiłoby, że będzie o pół punktu wyżej — nie o trzy, o pół.

    4. Zawężone pytanie o cud. Gdyby jutro obudzić się w sytuacji, w której ta praca jest do wytrzymania — po czym pierwszym byś to poznał? Odpowiedź rzadko dotyczy stanowiska. Zwykle wskazuje na jeden konkretny element: brak wpływu na termin, brak wsparcia w górę, brak kogokolwiek, komu można powiedzieć, że się nie wyrabia.

    5. Rozdzielić dwie sprawy. Co musiałoby się zmienić w pracy, a co musiałoby się zmienić po twojej stronie, żeby dało się to znieść albo zmienić. To nie jest to samo, a mieszanie tych dwóch rzeczy bywa jedną z częstszych przyczyn tego, że decyzja stoi w miejscu latami. Osobnym wątkiem jest sytuacja, w której ktoś od miesięcy próbuje przekonać do zmiany zarząd, który o nią nie prosił — to wypala szybciej niż nadgodziny.

    Jeden mały krok

    Przez siedem wieczorów zapisz jedno zdanie: „Dziś było lżej/ciężej niż wczoraj, bo…”. Nic więcej — jedno zdanie, nie dziennik.

    Po tygodniu spójrz nie na treść poszczególnych wpisów, tylko na to, co powtarza się w nich najczęściej. Zwykle jest jedna taka rzecz. I to ona jest znacznie lepszym punktem startu niż pytanie „czy to w ogóle jest warte tych pieniędzy”.

    Zaletą tego ćwiczenia jest to, że nie wymaga sprawnych funkcji wykonawczych. Jedno zdanie dziennie mieści się w budżecie, który zostaje.

    Jeśli to jest o tobie

    Jeżeli czytasz to i rozpoznajesz siebie w zdaniu „wiem to od dawna i nic z tym nie robię”, to nie jest dowód na słabość charakteru. To znacznie częściej opis stanu, w którym akurat ta jedna funkcja jest chwilowo najsłabsza — i w którym samodzielne wyprodukowanie wielkiej decyzji jest po prostu poza zasięgiem.

    W takiej sytuacji sens ma nie zaciskanie zębów, tylko oddanie części tej pracy komuś z zewnątrz: kilka rozmów, w których nie trzeba trzymać wszystkich wariantów w głowie naraz, bo od tego jest druga osoba. Prowadzę terapię online, także w godzinach dopasowanych do pracy na etacie. Termin można wybrać samodzielnie przez stronę kontaktu.

    Źródła

    • Gavelin, H. M., Domellöf, M. E., Åström, E., Nelson, A., Launder, N. H., Stigsdotter Neely, A., & Lampit, A. (2022). Cognitive function in clinical burnout: A systematic review and meta-analysis. Work & Stress, 36(1), 86–104. doi:10.1080/02678373.2021.2002972
    • Deligkaris, P., Panagopoulou, E., Montgomery, A. J., & Masoura, E. (2014). Job burnout and cognitive functioning: A systematic review. Work & Stress, 28(2), 107–123. doi:10.1080/02678373.2014.909545
    • Michailidis, E., & Banks, A. P. (2016). The relationship between burnout and risk-taking in workplace decision-making and decision-making style. Work & Stress, 30(3), 278–292. doi:10.1080/02678373.2016.1213773
    • Glise, K., Ahlborg, G., & Jonsdottir, I. H. (2012). Course of mental symptoms in patients with stress-related exhaustion: Does sex or age make a difference? BMC Psychiatry, 12, 18. doi:10.1186/1471-244X-12-18
    • Jonsdottir, I. H., Nordlund, A., Ellbin, S., Ljung, T., Glise, K., Währborg, P., Sjörs, A., & Wallin, A. (2017). Working memory and attention are still impaired after three years in patients with stress-related exhaustion. Scandinavian Journal of Psychology, 58(6), 504–509. doi:10.1111/sjop.12394
    • Oosterholt, B. G., Maes, J. H. R., Van der Linden, D., Verbraak, M. J. P. M., & Kompier, M. A. J. (2016). Getting better, but not well: A 1.5 year follow-up of cognitive performance and cortisol levels in clinical and non-clinical burnout. Biological Psychology, 117, 89–99. doi:10.1016/j.biopsycho.2016.02.009
    • Koutsimani, P., & Montgomery, A. (2022). Cognitive functioning in non-clinical burnout: Using cognitive tasks to disentangle the relationship in a three-wave longitudinal study. Frontiers in Psychiatry, 13, 978566. doi:10.3389/fpsyt.2022.978566
    • Horvat, M., & Tement, S. (2020). Self-reported cognitive difficulties and cognitive functioning in relation to emotional exhaustion: Evidence from two studies. Stress and Health, 36(3), 350–364. doi:10.1002/smi.2930

    Jeśli to Twoja sytuacja

    Rozmowa zamiast kolejnego artykułu

    Czytanie pomaga zrozumieć, ale zmiana zaczyna się zwykle w rozmowie. Umów bezpłatne 15 minut i sprawdź, czy mogę pomóc. Bez zobowiązań.

    Z bazy wiedzy: Poczucie własnej wartości – kompletny przewodnik  ·  Jak zbudować pewność siebie – krok po kroku